Alicja w Krainie Czarów

Cytaty z Alicji w Krainie Czarów

Śpij, syneczku już
Pieprz do noska włóż.
Kichać ani mi się waż,
Bo od tego brzydnie twarz.

Śpij, syneczku już Pieprz do noska włóż. Kichać ani mi się waż, Bo od tego brzydnie twarz.

Nie powinnam była tyle płakać. Spotyka mnie teraz za to taka kara, że mogę utopić się w swoich własnych łzach.

Nie powinnam była tyle płakać. Spotyka mnie teraz za to taka kara, że mogę utopić się w swoich własnych łzach.

O jejku, o jejku! Ale dzisiaj wszystko jest dziwne! A wczoraj było jak zwykle. Czyżby mnie coś ominęło tej nocy? Muszę się zastanowić: kiedy wstawałam rano, czy byłam sobą? Prawie jak gdybym pamiętała, że czułam się trochę inna. Ale jeśli nie jestem ta sama, to następne pytanie: kimże ja u licha jestem? O, to jest ta wielka zagadka!

O jejku, o jejku! Ale dzisiaj wszystko jest dziwne! A wczoraj było jak zwykle. Czyżby mnie coś ominęło tej nocy? Muszę się zastanowić: kiedy wstawałam rano, czy byłam sobą? Prawie jak gdybym pamiętała, że czułam się trochę inna. Ale jeśli nie jestem ta sama, to następne pytanie: kimże ja u licha jestem? O, to jest ta wielka zagadka!

- Ja doprawdy nie myślę, żeby...
- Jeżeli nie myślisz, to nie gadaj

- Ja doprawdy nie myślę, żeby... - Jeżeli nie myślisz, to nie gadaj

- A miewaliście piątki? - zapytała pośpiesznie Alicja, chcąc szybko zmienić temat.
- Tak, ponad pięćdziesiąt rocznie, cztery miesięcznie i raz w tygodniu.
- Zawsze raz w tygodniu? - zawołała zdumiona Alicja.
- Oczywiście, że tak - powiedział Gryf - przecież jest tylko jeden piątek w tygodniu

- A miewaliście piątki? - zapytała pośpiesznie Alicja, chcąc szybko zmienić temat. - Tak, ponad pięćdziesiąt rocznie, cztery miesięcznie i raz w tygodniu. - Zawsze raz w tygodniu? - zawołała zdumiona Alicja. - Oczywiście, że tak - powiedział Gryf - przecież jest tylko jeden piątek w tygodniu

Nie, najpierw spojrzę - powiedziała do siebie - i sprawdzę, czy tu gdzieś nie na napisu "trucizna".

Nie, najpierw spojrzę - powiedziała do siebie - i sprawdzę, czy tu gdzieś nie na napisu "trucizna".

- Jak długo trwa wieczność?
- Czasami tylko sekundę - odparł królik.

- Jak długo trwa wieczność? - Czasami tylko sekundę - odparł królik.

Po cóż - pomyślała - udawać dwie osoby naraz, kiedy ledwie wystarczy mnie na jedną, godną szacunku osobę.

Po cóż - pomyślała - udawać dwie osoby naraz, kiedy ledwie wystarczy mnie na jedną, godną szacunku osobę.

A co to znaczy, że coś wypada? Gdyby ludzie się umówili, że wypada nosić twaróg na głowie, nosiłabyś?

A co to znaczy, że coś wypada? Gdyby ludzie się umówili, że wypada nosić twaróg na głowie, nosiłabyś?
Załaduj więcej

Podążaj za białym królikiem.

Podążaj za białym królikiem.

- Problem w tym - powiedział Hampty Dampty - kto kim rządzi. To wszystko.

- Problem w tym - powiedział Hampty Dampty - kto kim rządzi. To wszystko.

Flamingi gryzą jak musztarda.

Flamingi gryzą jak musztarda.

- Czy to mysz? Nie, to perz. Nietoperz? Nie, to mysz.

- Czy to mysz? Nie, to perz. Nietoperz? Nie, to mysz.

Gdyby wszyscy zajmowali się tylko swoimi własnymi sprawami Ziemia obracałaby się z pewnością szybciej niż się obraca.

Gdyby wszyscy zajmowali się tylko swoimi własnymi sprawami Ziemia obracałaby się z pewnością szybciej niż się obraca.

Odbiło ci, zbzikowałaś, dostałaś fioła. Ale coś ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci.

Odbiło ci, zbzikowałaś, dostałaś fioła. Ale coś ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci.

- Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja.
- O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. Ja mam bzika, ty masz bzika.
- Skąd może pan wiedzieć, że ja mam bzika? - zapytała Alicja.
- Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj.

- Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja. - O, na to nie ma już rady - odparł Kot. - Wszyscy mamy tutaj bzika. Ja mam bzika, ty masz bzika. - Skąd może pan wiedzieć, że ja mam bzika? - zapytała Alicja. - Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj.

- No, tym razem ocalałam jakimś cudem - rzekła Alicja nie na żarty przestraszona nagłą zmianą, ale zadowolona z tego, że jeszcze żyje.

- No, tym razem ocalałam jakimś cudem - rzekła Alicja nie na żarty przestraszona nagłą zmianą, ale zadowolona z tego, że jeszcze żyje.

Nie ma miejsca! Nie ma miejsca!

Nie ma miejsca! Nie ma miejsca!