Wierszyki

Wierszyki ślubne śmieszne

Szlocha mama, szlocha tata,
Łezki widać w oczach brata.
Siostra też ze szczęścia płacze,
A Pan młody? w górę skacze.
I ogromnie się raduje!
Panna młoda mu wtóruje.
Bo nim trzy kwadranse miną,
Jedną staną się rodziną.

Szlocha mama, szlocha tata, Łezki widać w oczach brata. Siostra też ze szczęścia płacze, A Pan młody? w górę skacze. I ogromnie się raduje! Panna młoda mu wtóruje. Bo nim trzy kwadranse miną, Jedną staną się rodziną.

Życzę wszystkiego czego Wam trzeba:
autostrady wiodącej do nieba
bez żadnych ograniczeń prędkości,
do tego jeszcze ogromu radości,
by każdy dzień się w szczęście zmieniał,
i się spełniły Wasze marzenia.
Żeby Wam nigdy nie zabrakło w domu
talerza ryżu i makaronu
słońca bez końca, kwiatów pachnących,
za oknem ptaków śpiewających.
Każde z tych życzeń na pewno się spełni,
ponieważ płynie prosto z serca głębi.

Życzę wszystkiego czego Wam trzeba: autostrady wiodącej do nieba bez żadnych ograniczeń prędkości, do tego jeszcze ogromu radości, by każdy dzień się w szczęście zmieniał, i się spełniły Wasze marzenia. Żeby Wam nigdy nie zabrakło w domu talerza ryżu i makaronu słońca bez końca, kwiatów pachnących, za oknem ptaków śpiewających. Każde z tych życzeń na pewno się spełni, ponieważ płynie prosto z serca głębi.

Tak skromnie jak ptactwo, budujecie Wasze gniazdko.
Niech szczęście Wam sprzyja, nieszczęście omija.
A za rok od tej daty, niech Was ozdobi tytuł Mamy i Taty.

Tak skromnie jak ptactwo, budujecie Wasze gniazdko. Niech szczęście Wam sprzyja, nieszczęście omija. A za rok od tej daty, niech Was ozdobi tytuł Mamy i Taty.

Zdrowia, szczęścia i radości, 
dużo nocnych przyjemności.
Sto lat w zdrowiu, beczki wina, 
1000 złotych co godzina.
Żyjcie w zdrowiu długie lata, 
niech Was żywią mama, tata.

Zdrowia, szczęścia i radości,  dużo nocnych przyjemności. Sto lat w zdrowiu, beczki wina,  1000 złotych co godzina. Żyjcie w zdrowiu długie lata,  niech Was żywią mama, tata.

Przyjemności pierwszej nocy, patrzcie sobie prosto w oczy.
Panie Młody nie miej strachu, choć bociany są na dachu.
Postępujcie sobie śmiało, choćby łóżko się zarwało.
Za ten bohaterski czyn, niechaj pierwszy będzie syn.

Przyjemności pierwszej nocy, patrzcie sobie prosto w oczy. Panie Młody nie miej strachu, choć bociany są na dachu. Postępujcie sobie śmiało, choćby łóżko się zarwało. Za ten bohaterski czyn, niechaj pierwszy będzie syn.