27.07.2017 14:43

Wystarczy zmienić niektóre przyzwyczajenia, żeby mieć więcej pieniędzy

KATEGORIA: INSPIRACJE
3040
KATEGORIA: INSPIRACJE

Pewnie nikt nie miałby nic przeciwko posiadaniu trochę większej ilości pieniędzy. A wiecie, że możecie mieć więcej? I nie chodzi bynajmniej o mamonę, która leży na ulicy, albo podejmowanie kolejnej pracy. Czasem wystarczy zmienić parę nawyków, postarać się odrobinę bardziej… To chyba taka ogólna zasada - im wygodniej, tym drożej; im więcej włożymy w życie wysiłku, tym bardziej zaoszczędzimy.

Oto kilka porad, żeby pomóc swoim finansom. Właściwie, ze zmianą stylu życia nie wiąże się strasznie duży wysiłek, a czasem po prostu zaangażowanie, zwrócenie uwagi na to i owo.

1. Odkładaj

Dobrym nawykiem jest odkładanie "dziesięciny". Może być do skarbonki, jeszcze lepiej na drugie konto, a najlepiej konto oszczędnościowe, z jakimś chociażby niewielkim procentem. Należy jeszcze postanowić sobie, jaką kwotę i na co chcemy przeznaczyć. I nie wyciągać wcześniej chyba że na naprawdę czarną godzinę, a nie na czarną sukienkę/czarną gamerską myszkę do laptopa.

2. Ucz się nowych rzeczy

Nigdy nie wiadomo, co może się w życiu przydać i jaką korzyść przynieść. Masz dwie lewe ręce, a otoczenie nie wyprowadza Cię z tego błędu? Przekonaj się sam, że jest inaczej, naucz się jak założyć uszczelkę, wymienić żarówkę, czy zmienić zamek w drzwiach. Wezwanie fachowca często kosztuje, a gdyby nauczyć się samemu, zawsze zostanie te 20, 50 złotych w kieszeni. Możesz też nauczyć się obsługi Photoshopa, albo jakiegoś języka programowania… Są strony internetowe, gdzie poszukiwani są wykonawcy drobnych zleceń z takimi i innymi umiejętnościami.

3. Wyłączaj urządzenia

Jesteśmy dziś uzależnieni od prądu; możecie zaśmiać się w twarz pierwszej osobie, która spróbuje zaprzeczyć. Nie musimy jednak wcale ślepo z niego korzystać. Wystarczy wprowadzić parę usprawnień, nawyków, aby poczuć, że nasze finanse mają się jakby lepiej. Masz urządzenie nastawione na tryb czuwania (standby)? Wyłącz je całkowicie, jeśli nie zamierzasz korzystać w najbliższym czasie. Ta czerwona lampeczka też czerpie energię, a nie jest wcale ona najgorszym "pasożytem". Boombox/wieża nastawione na tryb off? Zdarza się, że i wtedy pobiera jakąś porcję energii, w niektórychurządzeniach można wręcz usłyszeć ciche "buczenie". Nie zaszkodzi całkiem wyjąć wtyczki z gniazdka. Dobrze jest też rozważniej ładować swój telefon. Nie zostawiać go na całą noc "pod ładowarką", jak najszybciej odłączać gdy bateria osiągnie 100% i, jeśli nie ma potrzeby, ładować urządzenie, które jest wyłączone (albo przynajmniej z wyłączonymi funkcjami, które w czasie ładowania nie będą potrzebne).

4. Zrób to sam

Niekoniecznie chodzi tu o samodzielne wykonywanie różnych przedmiotów jak meble, zabawki, itd. (choć to też fajna sprawa). Jako się rzekło, im wygodniejsze życie, tym z reguły większy koszt. Kupowanie gotowych produktów jest droższe, niż przygotowanie (jeśli umiemy) ich samemu. Zamiast kupować kawę, kanapki do pracy, wstań kilkanaście minut wcześniej i zrób je sobie sam, wyjdzie taniej. Również z innymi daniami. Podobnie też z innymi rzeczami. W internecie można znaleźć receptury na szampon domowej roboty i inne środki kosmetyczne. Właściwie, czemu nie? Poza oszczędnością, takie rozwiązanie być może będzie lepsze dla zdrowia.

5. Nie daj się zakupom rządzić - to Ty nimi rządź

Zrób listę zakupów i trzymaj się jej. Chodzenie do supermarketu "na żywioł" najprawdopodobniej zaoowocuje kupieniem czegoś, o czym być może wcześniej nawet nie myśleliśmy. Zwłaszcza, że wielkie sklepy celowo używają strategii, aby namówić nieostrożnych klientów na to i owo. I jeszcze tamto.

Z drugiej strony, warto niektóre produkty kupować na zaś. Często można spotkać promocje 3 w cenie 2 i tak dalej. A cukier, mąkę czy środki czystości będziemy kiedyś kupować, tak czy siak. Dlaczego więc nie pomyśleć o tym wcześniej?

6. Używaj transportu z głową

Jest wiele sposobów na oszczędność. Np. rower. Albo komunikacja miejska, kupienie biletu na dłuższy okres, chyba zawsze w takim przypadku wychodzi taniej. Zastanówmy się, czy koniecznie musimy jeździć zgodnie z regułą jeden człowiek - jeden samochód. Może warto zastanowić się, żeby dogadać się z sąsiadem jadącym co rano w tym samym kierunku i jeździć na zmianę raz naszym samochodem, raz jego? Dbanie o auto też spowoduje, że nie tak dużo wydamy na jego eksploatację.

7. Pozbądź się tego, co niepotrzebne

W telefonie odnawia się jakiś pakiet/usługa, których tak naprawdę nie potrzebujesz? Wyłącz to. A może w kablówce masz 100 dodatkowych kanałów, z których oglądasz tylko ze 20? Zmniejsz pakiet. Gdy przyjrzymy się swojemu życiu, być może znajdziemy wiele takich rzeczy, które kiedyś nabyliśmy pod wpływem emocji lub zachęty, a tak naprawdę wręcz zapominamy o ich istnieniu. Podobnie rzecz może się mieć z przedmiotami. Może warto pozbyć się starych płyt, książek, sprzętów? Zamiast zbierać kurz, niech pokorzysta ktoś inny? Na tym też można zarobić parę złotych. A o ile nie chcemy założyć własnej kolekcji czy biblioteczki, to pewnie wiele z tych rzeczy będzie leżało i leżało, aż zmarnieje. I pozbędziemy się ich tak czy siak, bo będą zniszczone…

8. Napraw zepsute

Podobnie jak z samochodem - w domu jest wiele rzeczy, które, jeśli nie do końca są sprawne, mogą "siorbać" dodatkowe fundusze. 1 kropelka wody z kranu co pół minuty? To też już jakiś koszt. Zmień uszczelkę, wyjdzie na pewno taniej z perspektywy czasu. Poza tym, czasem jakaś rzecz popsuje się, natychmiast kupujemy taką nową. A moe to drobna usterka, może by tak spróbować naprawić? Przecież bardziej już nie zaszkodzimy, skoro jest "zepsuta"?

Czy starasz się żyć oszczędnie?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 30

Tak - 70%

Nie - 30%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym