03.06.2017, 17:58

Fit-mama nienawidziła swoich rozstępów, aż jej Mąż powiedział coś zaskakującego…

KATEGORIA: INSPIRACJE
93746
KATEGORIA: INSPIRACJE

Sharny Kieser wraz ze swoim mężem Juliusem, tworzą słynną parę trenerów fitness, która szturmem wzięła Internet swoimi książkami i treningami on-line. Tysiące postów osób zadowolonych z ich treningu, dało świadectwo skuteczności ich poradników. Ale Sharny nie zawsze była pewna siebie, nie była taką fit-mamą, jaką dzisiaj dumnie prezentuje.

W jej najnowszym poście na Facebooku napisała, że ​​kiedyś czuła się bezradna i niepewna w swojej skórze

"Kiedyś nie widziałam sensu w ćwiczeniach, ponieważ moje ciało było pokryte bliznami po rozstępach", napisała.

"Jaki jest sens posiadania wspaniałego ciała, jeśli nigdy nie założysz bikini?"

Sharny wspominała czasy, gdy ​​odrzucała zaproszenia na plaże i imprezy na basenie – deklarowałam zawsze pomoc przy przygotowywaniu zakąsek i sprzątaniu zamiast bawić się imprezą - nie martwiąc się o swoje ciało.

"Bardzo o tym marzyłam, że pewnego dnia będę mogła nosić bikini", dodaje.

Ale jednego dnia, wszystko dla Sharny odwróciło do góry nogami. Nagle uświadomiła sobie, że jej rozstępy nie są powodem do wstydu i jest wręcz odwrotnie

 "Pewnego dnia podsłuchałam mojego kochającego męża, który wyjaśniał swoim znajomym, dlaczego uważa, że ​​rozstępy są piękne" - napisała.

"Są symbolem kobiecości. Są wynikiem wielkiej miłości, którą posiada tylko matka, która gotowa jest poświęcić własne ciało, by powołać dziecko do życia.. im dłużej im to wyjaśniał, tym bardziej to do mnie docierało. Okazało się, że nienawidziłam siebie z powodów, dla których On mnie kochał. Moje ciało nie było zniszczone ani obrzydliwe; Przekształciło się z ciała samolubnej dziewczyny w ciało bezinteresownej matki, a blizny były symbolem tego przejścia ".

Ta sytuacja poddała Sharny myśl, że może patrzyć na siebie w taki sposób, w jaki Julius ją widzi. "Spojrzałam na moje rozstępy i poczułam dumę" - napisała.

"Czułam miłość. Miłość mojego męża i miłość moich dzieci. Każde z nich żyło za tymi bliznami przez dziewięć miesięcy.”

"Najcudowniejszą rzeczą było to, że kiedy od nowa polubiłam siebie, zaczęłam też o siebie dbać. Chciałam zdrowo się odżywiać, ćwiczyć - chciałam robić to, co kochałam. "

"Zaczęło się od więc tego, że najpierw pokochałam siebie. Mam ciało, o którym zawsze marzyłam. Mogę ubrać się w bikini, co myślałam, że nigdy nie będzie możliwe. Jestem wdzięczna za to, co mam i nie pragnę nic lepszego.”

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym