17.06.2017 15:43

Te kobiety przekonają Was, że każda córka z wiekiem zmienia się w swoją matkę

KATEGORIA: INSPIRACJE
22581
KATEGORIA: INSPIRACJE

Starzenie może być dla kobiet okrutnym procesem. Błyszczące oczy stają się zadymione. Lśniące włosy przybierają odcienie szarości, a skóra, niegdyś opalizująca, zaczyna matowieć. Jest to jeszcze trudniejsze, gdy córka jest przypomnieniem piękna, które się straciło. Tymczasem dziecko przygląda się temu procesowi z ciekawością. Matka jest przecież żywym drogowskazem, co na nią czeka.

Te matki i córki uważały, że nie są do siebie podobne. Ale wystarczyło użyć magii programu komputerowego, łącząc ze sobą fotografie tych pięciu matek i córek, aby udowodnić, że się mylą.

Dwie fotografie (matki i córki) zestawiono ze sobą na jednym zdjęciu. Następnie zapytano je,  jak się z tym czują. Z zadziwiającą szczerością mówiły o zazdrości, dumie, smutku, żalu i co czuły, gdy stare powiedzenie okazało się prawdziwe... większość kobiet naprawdę przekształca się z wiekiem w swoje matki.

Sara (62) i jej córka Clemmie (30)

Sara mówi: Clemmie często mówi, że wygląda jak ja. Ale ona jest o wiele piękniejsza. Gdy na nią patrzę nie czuję jednak zazdrości. To moja ukochana córka - jak mogłabym nie odczuwać radości? Poza tym jestem po prostu szczęśliwa, że dożyłam swoich lat bez żadnych problemów zdrowotnych.

Każdy powinien podchodzić do starzenia z pozytywnym nastawieniem, nie wpadając w obsesję w temacie zmarszczek. Zmiana wyglądu na pewno cię nie uszczęśliwi - i dlatego nigdy nie miałam żadnego zabiegu kosmetycznego. Bez względu na to, jak będę wyglądać, nie zrobię tego. Oczywiście jest kilka rzeczy, które można zrobić, aby poprawić swoją skórę np. regularne maseczki. Moja rada dla mam takich jak ja? Cieszyć się pięknem córki.

Clemmie mówi: Kiedy ludzie mówią, że mama i ja wyglądamy podobnie, mama zawsze mówi, że to musi być dla mnie straszne. Ale jeśli będę wyglądała jak ona, kiedy będę starsza, będę szczęśliwa. Ma piękny układ kości i wspaniałą skórę, czego zaczynam jej zazdrościć,  gdy dostrzegam u siebie zmarszczki. Być może to dlatego, że uwielbiam słońce, podczas gdy mama smaruje się kremami ze współczynnikiem 50. Odziedziczyłam po niej oczy i uśmiech. Ale chyba jej największym darem dla mnie jest  jej pozytywne nastawienie dotyczące mojego wyglądu.

Josie (48) i jej córka Jodie (24)

Josie mówi: Mój wygląd jest dla mnie bardzo ważny i muszę przyznać, że jestem próżna. Gdy widzę siebie bez makijażu, to mnie to przygnębia. Są kobiety, które nie przejmują się starzeniem, ale ja nie mogę, zważywszy, że  kiedyś byłam atrakcyjna - tak jak obecnie moja córka Josie. Starzenie się jest zdecydowanie trudniejsze dla atrakcyjnych kobiet. Jeśli martwisz się o swój wygląd, masz też więcej do stracenia. Mimo to sądzę, że jak na swoje 48-lat wyglądam całkiem nieźle. Jednak za każdym razem, gdy staję obok córki przypomina mi to, aby trzymać się w ryzach. Mamy te same policzki, tylko jej są bardziej młodzieńcze. W ramach mojej walki z procesem starzenia od czasu gdy przekroczyłam 40-tkę robię sobie Botox co sześć miesięcy. Chociaż zawsze lubiłam nakładać dużo makijażu, muszę się teraz upewniać, żeby nie przesadzić. Chciałabym wyglądać młodziej - ale muszę uważać, żeby nie wyglądać komicznie.

Jodie mówi: Starzenie jak na razie nawet nie przechodzi mi przez myśl. Lubię to, co widzę - jestem atrakcyjna. Za to mama wyraża się jasno: nienawidzi starzenia. Żałuję, że nie widzi, że nadal jest wspaniała. Kocham nasz wspólny wygląd - mamy te same oczy, uśmiech i dołeczki.

Mama ma kilka zasad, które mi wpoiła od dziecka: Zawsze używaj markowych produktów do pielęgnacji skóry i jeśli kiedykolwiek trafi Ci się pryszcz, ustawiaj budzik co dwie godziny w nocy, aby sobie zaaplikować krem i się go pozbyć (pryszcza).

Mówiła mi również, żeby unikać leżenia na słońcu, ale tu ją ignoruję. Lubię złotą opaleniznę. Jeśli mam kiedyś mieć Botox jak ona, nie mam nic naprzeciwko. Nie martwi mnie to, że będę wyglądała jak ona. Mam nawet nadzieję, że tak będzie.

Rhonda (45) i jej córka Darcey (15)

Rhonda mówi: Kiedy patrzę na Darcey, widzę młodszą siebie tak wyraźnie. To prawie jak podróż w czasie. Jest piękna, ale osobliwa – jak odświeżony wizerunek mnie.

Inni też to widzą. Ludzie zatrzymują ją na ulicy i mówią: "Musisz być córką Rhondy”. Miałam te same zahamowania co ona obecnie, ale gdy narzeka na swój wygląd mówię jej, że jest szalona. Jej seledynowe oczy, których nie ma nikt inny w rodzinie zawsze przyciągają uwagę. Chciałabym mieć takie.

Ogólnie rzecz biorąc czuję się jednak szczęściarą. Nie mam problemu ze starzeniem się - po części dzięki temu, że po  40-tce czuje się ze sobą bardziej komfortowo. Możesz się sobą zajmować, a los zrobi resztę. Odrobina przyjemności zawsze zrobi ci dobrze i taką postawę staram się przekazać Darcey.

Darcey mówi: Chociaż zawsze było wiadomo, że mama i ja jesteśmy do siebie podobne, to widząc to zdjęcie muszę przyznać, że nasze podobieństwo naprawdę mnie zaskoczyło. Jeśli w ciągu 30 lat będę do niej tak samo podobna, to świetnie! Ale nadal istnieją we mnie rzeczy, których nie lubię – na przykład kształt nosa. Odziedziczyłam go bardziej po tacie niż mamie. Nigdy nie czułam żadnej presji, aby wyglądać w określony sposób ze względu na wygląd mamy czy jej pracę (jest modelką). Jestem do tego przyzwyczajona. Poza tym to ona uświadomiła mi, że ważniejsze jest, aby być mądrym. Dobry wygląd może zniknąć w ciągu sekundy.

Frances (83) i jej córka Tineka (57)

Frances mówi: Kiedy patrzę w lustro, widzę kogoś, kto starzeje się każdego dnia. Ale zawsze czułam się młodsza od moich rówieśników, z których wielu jest jedną nogą w grobie. Nie przejmowałam się makijażem lub pielęgnacją skóry aż do późnej 50-tki. W zeszłym roku, gdy odwiedzałam z moją córką jej agencję mody, zapytano mnie, czy chciałabym zostać modelką, co dało mi do myślenia.

Ale nie ma sensu zamartwiać się wyglądem. Nie można go zmienić! Wciąż czuję się jednak młodo, gdy tańczę w domu do muzyki z radia. Do dzisiaj nigdy nie myślałam, że wyglądam jak Tineka, chociaż w moich oczach ona jest piękniejsza ode mnie. Teraz widzę, ile przekazałam swojej córce. Mam nadzieję, że odziedziczyła po mnie życiową postawę: to pozytywne nastawienie sprawia, że jesteś piękną, a nie to co widać na zewnątrz.

Tineka mówi: Nigdy nie miałam wątpliwości, że mama bez większego wysiłku zawsze wyglądała  wspaniale. Na szczęście korzystała z dobrych genów i zdrowych nawyków. Jeszcze w latach siedemdziesiątych, kiedy to nie było modne, zaopatrywała się w sklepach ze zdrową żywnością. Kiedy ona narzeka, że jest zbyt chuda, mówię jej:"Na szczęście mamy te same metabolizmy".

Obserwując siebie każdego dnia nie mam wrażenia, że wyglądam staro - aż widzę swoje odbicie obok moich córek, które mają 22  i 32 lata. Wtedy myślę: „Boże, co mi się stało?".

Patrząc na połowę twarzy mojej matki obok mojej nie odczuwam nawet odrobiny strachu.

Esther (73) i jej córka Wendy (43)

Esther mówi: Nie noszę makijażu od ponad 40 lat – nie licząc tej sesji zdjęciowej! To dlatego, że wygląd niewiele dla mnie znaczy. To duża zmiana mojego podejścia do wyglądu. Gdy miałam 20 lat malowałam mocno twarz, upinałam włosy i nosiłam szpilki. Potem wyszłam za mąż, urodziły się dzieci. Moje priorytety się zmieniły - nie ze względu na swój wiek, ale dlatego, że zyskałam szerszą perspektywę. Moje dzieci są dla mnie na zawsze na pierwszym miejscu. Po kilku poważnych operacjach w ubiegłym roku wiem bardziej niż kiedykolwiek, że zdrowie jest ważniejsze niż wygląd. To dość niezwykłe, że Wendy odziedziczyła po mnie taki sam stosunek do życia. Nie wydaje fortuny na drogie kosmetyki. Nasze podobieństwo na tym się  nie kończy. Mamy ten sam uśmiech i takie same dostojne nosy. To miłe zobaczyć nasze podobieństwo.

Wendy mówi: Starzenie mnie nie martwi. Tak jak mama, postrzegam ten proces jako wyzwalający. Są ważniejsze rzeczy w życiu, jak chociażby nasze zdrowie. Niedawno miałam bypass żołądka i znacząco straciłam na wadze. Stając się matką trzy lata temu zobaczyłam, co jest istotne w życiu i nie jest to z pewnością wygląd. Więc gdy widzę zmarszczkę, nie martwię się. Jak moja mama, nie noszę makijażu. Dlaczego powinnam? Wyglądam dobrze bez niego. Mój program pielęgnacyjny to po prostu umyć twarz w wodzie i to wszystko.

Czy waszym zdaniem każda kobieta z wiekiem zamieni się w swoją matkę?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 324

Tak - 40%

Nie - 60%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym