30.01.2018, 16:00

Znana aktorka zasmakowała… w owadach. Nicole Kidman, laureatka Oskara, zachwala taką nietypową dietę

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
1086
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Czy w dobie kryzysu ekologicznego, wywołanego głównie przez niezrównoważone hodowle bydła, posiłki przygotowane z owadów z czasem staną się dla nas nowym, najpopularniejszym źródłem białka? Nicole Kidman, znana aktorka i laureatka Oskara twierdzi, że… tak.

Na łamach nagrania zrealizowanego przez Vanity Fair, aktorka ujawniła, że przepada za jedzeniem owadów. „To mój ukryty talent, a zarazem wielka słabość”, przyznaje Nicole Kidman.

W świecie show-businessu podobno nie jest żadną tajemnicą, że Kidman gustuje w wyszukanych potrawach, a jej kubki smakowe należałoby nazwać dość unikalnymi. Jak się okazuje, podczas kulinarnych eksperymentów aktorka odkryła swoją nową kuchenną pasję.

Nagrodzona Oskarem gwiazda zachwala smak gąsienic ćmy, mączników, karaluchów, a nawet smażonych pasikoników. Najbardziej przypadły jej do gustu karaluchy, podobno przypominające w smaku orzechy, oraz właśnie pasikoniki, o trudnej do opisania nucie, jednak nazwane przez nią „wprost wyśmienitymi”.

Dieta oparta na mięsie owadów to codzienność dla prawie dwóch miliardów żyjących na Ziemi ludzi, zazwyczaj tych pochodzących z biedniejszych krajów.

Na przekór stereotypom, nie powinniśmy patrzeć na nią jak na gorszą alternatywę dla spopularyzowanych na zachodzie zwyczajów żywieniowych. Owady są równie odżywcze, a także, jeśli wierzyć Nicole, wyjątkowo smaczne. Ponadto ich hodowla na szeroką skalę nie dość, że jest relatywnie tania i łatwa do wdrożenia, to do tego jest bezpieczna dla środowiska naturalnego.

„Wygrałabym każdy program telewizyjny o zjadaniu obrzydliwych rzeczy”, chwali się aktorka. Ciężko się z nią nie zgodzić. Pomimo żartobliwego tonu nagranego przez Kidman materiału, warto jednak bliżej przyjrzeć się jej spostrzeżeniom.

Preferowana przez miliardy ludzi na całym świecie dieta nie może przecież być taka zła, a korzyści wynikające z ograniczenia konsumpcji mięsa większych zwierząt hodowlanych bez wątpienia oznaczałyby wiele pozytywnych zmian dla naszego ekosystemu.

Czy chcielibyście spróbować posiłku przygotowanego z owadów?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 22

Tak - 41%

Nie - 59%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym