23.05.2018, 20:00

Wenezuelskie boliwary… są warte już mniej niż wirtualne pieniądze w grze

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
2086
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Używana w Wenezueli waluta, boliwar, z powodu pędzącej inflacji stała się w ostatnich latach niemalże bezużyteczna. Wartość nabywcza tego prawdziwego pieniądza, będącego w obrocie w południowoamerykańskim kraju, spadła już poniżej wartości wirtualnego złota w grze komputerowej World Of Warcraft.

Kurs boliwara względem cyfrowego „złota” ciągle się zmienia – na niekorzyść tego pierwszego. Jeszcze do niedawna jeden boliwar wart był pół „wirtualnej sztuki złota”. Teraz, za jednego „golda” kupilibyśmy już aż siedem boliwarów. Warto zaznaczyć, że mówimy tu tylko oficjalnym obrocie, ponieważ waluta obowiązująca w World of Warcraft może osiągać inne ceny na „czarnym rynku”.

Według aktualnego kursu, za jeden dolar amerykański dzisiaj można kupić prawie 70 000 boliwarów. Z polskiej perspektywy, oznacza to, że boliwar warty jest dziesięciotysięczną cześć… grosza.

Żartownisie wyliczyli, że wenezuelska waluta może być dobrą inwestycją, jeśli szukamy… zastępstwa dla papieru toaletowego. Podczas, gdy wystarczająca na miesiąc paczka tego środka czystości kosztuje w USA około $10, za tę samą kwotę dałoby się uzyskać ilość wenezuelskich bilonów, która nadawałaby się do podobnego zastosowania przez prawie pół roku.

Jedynym oficjalnym sposobem na to, aby zwiększyć grubość swojego cyfrowego portfela w World of Warcraft, jest zakup tak zwanych „tokenów”, sprzedawanych przez wydawcę gry, Blizzard Entertainment. Kupiony za $20 token można następnie wymienić na 203035 sztuk złota. Sugerując się tym przelicznikiem, oznaczałoby to, że jeden dolar amerykański równy jest 10152 sztukom “wirtualnego złota”.

Tym samym, wenezuelski boliwar porównany z dolarem, okazuje się być wart niemalże siedmiokrotnie mniej niż cyfrowa sztabka złota.

Aby walczyć z absurdalną deflacją, jaką dotknęła kraj, prezydent Wenezueli Nicolas Madura zaleca codzienne korzystanie ze specjalnie zaprojektowanej przez rząd kryptowaluty o nazwie Petro. Jednak pomimo apeli, zwykli mieszkańcy południowoamerykańskiego państwa wciąż preferują używanie (niemalże bezwartościowej) gotówki lub… uciekają się do handlu wymiennego.

Boicie się, że wasze oszczędności staną się nic nie warte z dnia na dzień?

Tak, inflacja to nie żart
Nie, zaufam politykom

Liczba głosujących: 25

Tak, inflacja to nie żart - 68%

Nie, zaufam politykom - 32%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym