09.06.2017, 19:28

Wada genetyczna zniekształciła jej twarz. Mimo trudności, dziewczyna nie porzuciła marzeń i została modelką

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
4823
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Dziewczyna, która od urodzenia zmaga się z konsekwencjami rzadkiej wady genetycznej, musiała przejść ponad 100 operacji, zanim zdobyła się na odwagę, żeby spełnić swoje największe marzenie i zostać zawodową modelką.

31-letnia Alison Midstokke cierpi na dyzostozę żuchwowo-twarzową, inaczej nazywaną zespołem Treachera Collinsa. Choroba sprawia, że kości jej twarzoczaszki rozrastają się w niekontrolowany sposób.

Aspirująca modelka i aktorka spędzała w szpitalu długie miesiące, dochodząc do siebie po drastycznych zabiegach chirurgicznych, mających poprawić nie tylko jej wygląd, ale też przywrócić możliwość mówienia i prawidłowego słyszenia. Jej nowa, profesjonalna sesja fotograficzna zainspirowała tysiące internautów zmagających się ze swoimi wadami

Jako pięciolatka czasem patrzyłam w lustro i pytałam moją mamę, dlaczego jestem taka brzydka”, przypomina sobie Alison, „Moja twarz nie rozwinęła się tak, jak powinna, bo urodziłam się z dyzostozą żuchowo-twarzową”, dodaje.

Dziewczyna nie pamięta już nawet ile razy trafiła na stół chirurgiczny, ale wie na pewno, że nieprawidłowo rosnące kości głowy operowano u niej już ponad sto razy. W 2010 roku zdecydowała się na ostatni, najbardziej radykalny zabieg wszczepienia tłuszczu do jej zapadniętych policzków.

Ciężka praca lekarzy przyniosła rewelacyjny rezultat, a wymarzona kariera modelki stanęła przed Alison otworem. „Od razu poczułam się znacznie pewniejsza siebie, zmieniło się całe moje życie”, twierdzi dziewczyna

Utalentowana 31-latka zajmuje się również projektowaniem ubrań, sama uważa się za uniwersalną artystkę. Wychowali ją rodzice adopcyjni, Denise i Rick, którzy przygarnęli ją z domu dziecka zaledwie kilka tygodni po jej narodzinach.

Dziewczyna już od maleńkości często odwiedzała szpitale, przechodząc zabiegi, które miały zlikwidować albo spowolnić zwyrodnienia w budowie kości jej czaszki i żuchwy. Choroba oszpeciła Alison i przerywała przebieg dróg oddechowych, utrudniając jej mówienie oraz oddychanie

Żyjąca na co dzień w Nowym Jorku modelka nie ukrywa, że gdy dorastała, ciężko było jej zaakceptować swój wygląd. Jako 17-latka, Alison zrezygnowała ze szkoły ze względu na stres, jakim okazało się dla niej przebywanie wśród innych ludzi. Za bardzo przejmowałam się tym, co o mnie myślą inni, nie pomagała mi w tym niska samoocena”, przyznaje dziewczyna.

Alison po raz pierwszy pozowała przed obiektywem, kiedy miała 15 lat. Zdała sobie wtedy sprawę, że w przyszłości chciałaby zostać właśnie modelką. Od tamtej pory dziewczyna zawsze wiązała swoje plany zawodowe z pracą z fotografami, a później… nawet przed kamerami filmowymi, już jako aktorka

Ostateczna operacja chirurgiczna w 2010 roku dała Alison pewność siebie, a spełnienie marzeń znalazło się w zasięgu jej ręki. Rozpoczęła karierę, o jakiej śniła od wielu lat.

„Poczułam, że nadszedł już czas, że w końcu mogę myśleć poważnie o pracy jako modelka i aktorka”, mówi Alison, zachwycona rezultatem jaki zabieg miał nie tylko na jej wyglądzie, ale też psychice

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym