22.10.2017, 23:33

Upozorował własną śmierć, żeby sprawdzić czy jego dziewczyna naprawdę go kocha! 

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
16504
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

To zdecydowanie jeden z najbardziej ekstremalnych i brutalnych żartów jakie można sobie tylko wyobrazić, o ile można to w ogóle nazwać żartem... Rosjanin wkręcił dziewczynę w swoją własną śmierć w wypadku samochodowym, aby odkryć czy naprawdę go kocha.

Zatrudnił specjalną firmę do nagrania całego zdarzenia oraz charakteryzatora.  Mężczyzna perfekcyjnie wszystko zaplanował. Chciał osiągnąć jak najbardziej realistyczny efekt i naprawdę mu się udało.

Użył dymu, zatrudnił ambulans, a biedna dziewczyna przez cały czas nie miała pojęcia, że została nabrana. Alexey Bykov zaprosił swoją dziewczynę na spotkanie, ale kiedy ona dotarła na miejsce, tragedia już się rozpoczęła. Zobaczyła swojego ukochanego leżącego na drodze. Wydawało się, że został poszkodowany w okropnym wypadku samochodowym. Kiedy ratownik podbiegł do trzęsącej się kobiety powiedział tylko, że ofiara zmarła na miejscu. Jak można się domyślić, kobieta nie potrafiła powstrzymać się od łez.

Jednak niespodziewanie Alexey "ożył" i co więcej - oświadczył się jej! Ciężko sobie wyobrazić reakcję kobiety, która przed momentem przeżyła taki stres... Ostatecznie jednak powiedziała "tak".

Mężczyzna wyznał, że tym żartem chciał „udowodnić jej, jak puste i bez sensu byłoby dla niej życie bez niego”. Obiecał też, że to pierwszy i ostatni z takich kawałów.

Romantyczne? Zdania są podzielone...

A tutaj dla ciekawych nagranie :)

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym