08.02.2018, 18:00

Tak, ten szkic pamięciowy wystarczał policji do zidentyfikowania złodzieja. Jak to możliwe?

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
1651
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Policja z Lancaster wystosowała list gończy za włamywaczem, który okradł stoisko w galerii handlowej. Do ogłoszenia dołączono przezabawny „szkic pamięciowy” - aż trudno uwierzyć, że pomógł on w schwytaniu złodzieja!

44-letni Hung Phuoc Nguyen, bezdomny, udawał pracownika stoiska w galerii, podczas gdy prawdziwy sprzedawca oddalił się na przerwę. To właśnie w taki sposób mężczyzna obrabował kasę sklepu, nie wzbudzając przy tym podejrzeń wśród osób postronnych.

Hung Phuoc następnie nonszalancko oddalił się z miejsca zdarzenia, na piechotę, zabierając ze sobą nieujawnioną publicznie kwotę skradzionych ze stoiska pieniędzy.

Po opublikowaniu wykonanego przez naocznego świadka szkicu pamięciowego, wraz z towarzyszącym mu opisem mężczyzny podejrzanego o kradzież, policjanci nie nastawiali się na to, że poparte tak słabymi dowodami śledztwo ma szansę na pomyślne zakończenie.

„Ogłosiliśmy drukiem wszystkie szczegóły tej sprawy, jakie udało nam się zebrać w raporcie. Mieliśmy nadzieję, że być może ktoś rozpozna podejrzanego, nawet jeśli na podstawie tak skąpych informacji”, przyznaje przedstawiciel policji z Lancaster, „Nie zrobiliśmy tego na marne”, dodaje.

W zidentyfikowaniu Hung Phuoca duży udział miało doświadczenie największych wyjadaczy wśród szeregów policji, którzy zapoznawszy się z mało dokładnym opisem od razu wskazali na znanego im już z wcześniejszych przewinień mężczyznę. Jak się okazuje, już wcześniej popadał on w podobne konflikty z prawem, stosując przy rabunkach taką samą metodę.

„Pomimo że szkic pamięciowy dostarczony nam przez świadka był amatorski i nierealistyczny, w połączeniu z opisem cech fizycznych złodzieja wystarczał on, żeby naprowadzić przynajmniej jednego ze śledczych na właściwy trop, a nawet dotrzeć do danych osobowych podejrzanego”, ujawnia policyjny raport.

Oskarżony o kradzież Hung Phuoc Nguyen odpowie za swoje przewinienia przed sądem… Oczywiście tylko wtedy, jeśli funkcjonariuszom uda się go schwytać. Mężczyzna zbiegł ze swojego ostatniego znanego miejsca zamieszkania. W chwili obecnej trwają zakrojone na szeroką skalę poszukiwania podejrzanego, mające doprowadzić do jego aresztowania.

Czy ufasz policjantom?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 39

Tak - 28%

Nie - 72%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym