14.06.2017 07:29

Siostry bliźniaczki mają wspólnego chłopaka. Chcą OBIE w tym samym czasie... zajść z nim w ciążę

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
59524
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Te bliźniaczki z Australii dzielą się ze sobą wszystkim – nawet chłopakiem. 30-letnie siostry, Lucy i Anna DeCinque, łączy więcej niż tylko niezwykła biologiczna więź. Kobiety poprzysięgły sobie, że dołożą wszelkich starań, żeby przejść przez życie w identyczny sposób.

Wybrały taką samą ścieżkę kariery zawodowej, mieszkają w tym samym miejscu i śpią w tym samym łóżku. Co najdziwniejsze, umawiają się też… z tym samym mężczyzną. Na tym nie kończy się ich obsesja jednakowości. Siostry zdecydowały się nawet na przejście takich samych zabiegów u chirurga plastycznego, wydając na nie łącznie prawie ćwierć miliona dolarów.

Anna i Lucy tworzą z 32-letnim Benem Byrne poligamiczny związek już od czterech lat. Nie widzą w tym nic dziwnego

Dla bliźniaczek tego typu miłosny trójkąt to tylko naturalna konsekwencja ich decyzji o skrzętnym pilnowaniu, żeby w dniu śmierci były równie identyczne, co w dniu porodu. Chociaż kobiety deklarują, że na chwilę obecną nie są jeszcze gotowe, żeby zostać matkami, ujawniły, że kiedy nadejdzie odpowiedni czasu, planują zajść z Benem w ciążę w tym samym czasie.

Nasze ciała muszą być dokładnie takie same!”, upiera się Anna. Stosując się do tego hasła, 30-latki przeszły razem przez szereg upiększających operacji plastycznych, zmieniających rysy ich twarzy. Obie wszczepiły sobie także implanty powiększające piersi.

„Jeśli Anna zrobi kilka kroków, ja też muszę zrobić kilka kroków, żeby spalić dokładnie tyle samo kalorii”, Lucy przyznaje bez zażenowania. Dla niej to całkowicie normalne

Pilnujemy, żeby odżywiać się w taki sam sposób. Nasze diety są identyczne. Kiedy sięgam po szklankę wody, odmierzam jej ilość, żeby Anna mogła wypić jej dokładnie tyle samo”, kontynuuje Lucy.

Współdzielony przez siostry partner, Ben, nie ukrywa, że na początku czuł się trochę zakłopotany całą tą przedziwną sytuacją. Wybranki swojego serca poznał za pośrednictwem Facebooka; na początku myślał jednak, że umawiać będzie się tylko z jedną z nich.

Cóż, nigdy wcześniej nie miałem dwóch dziewczyn naraz”, opowiada. „To czasem trudne, bo muszę je traktować ze 100% równością, Anna i Lucy nie akceptują żadnego marginesu błędu”, dodaje.

Kobiety nie odstępują od siebie nawet o krok.

Siostry uważają, że chorobliwe dbanie o „identyczność” wychodzi im tylko na dobre. Nie planują żadnych zmian w swoim stylu życia, nie rozumieją również negatywnych komentarzy uświadamiających im nienormalność sytuacji, w jakiej się postawiły. Niedawno wystąpiły w programie telewizyjnym „SBS Insight”, gdzie podzieliły się z widzami swoją historią.

„Kiedy tracimy się z oczu, czujemy się, jak gdybyśmy właśnie umarły”, jednogłośnie przytakują sobie bliźniaczki. Nie jesteśmy przekonani, czy to wystarczające wytłumaczenie dla ich ekscentrycznej decyzji

Czy uważasz, że taki styl życia bliźniaczek to patologia?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 1183

Tak - 78%

Nie - 22%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym