11.11.2017, 09:52

Rodzina wprowadza się do nowego domu. Okazuje się, że skrywa on wojenny sekret...

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
11479
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Wprowadzili się do przyjaznego środowisku pięciopokojowego domu, który krył za sobą jeden, ale dosyć znaczący sekret – jego przeszłość. Okazało się bowiem, że służył on jako bunkier wojenny podczas zimnej wojny.

Richard Asare-Joy myślał, że trafił na idealny dom dla jego rodziny - chcieli się przeprowadzić i zacząć wreszcie nowe życie.

Okazało się, że wymarzony dom był używany jako centrum obserwacyjne do kontroli niemieckich samolotów, ale został zniszczony i wtedy właśnie powstał tam bunkier.

Zbudowany w 1963 roku budynek był jednym z 29, które zostały postawione przez wolontariuszy. Miały służyć za ratunek w razie zagłady nuklearnej. Gdyby owa miała miejsce, to ci, którzy przetrwali w bunkrach, mogliby pomóc w próbach odbudowy Wielkiej Brytanii po ataku Rosji.

A wszystko to wyposażone w betonowe ściany o grubości około metra, sypialnie, jadalnie, generatory prądu, filtry powietrza i pokoje do odkażenia w razie napromieniowania. A do tego zapas jedzenia na trzy tygodnie.

W końcowej fazie budowy całość liczyła ponad 740 metrów kwadratowych znajdujących się na czterech piętrach, wliczając w to pięć sypialni, trzy recepcje i siłownię. Plan wydawał się nie mieć żadnych skaz. W mieszkaniu były również spiralne schody, które utrudniały wejście na górę, ale nowi właściciele przerobili je na windę ułatwiając sobie i ich psu życie.

Teraz nie przejmują się już przeszłością ich domu. „Lubię windę, bo wydaje mi się, że tylko dodała wartości całej posiadłości i sprawiła, że wygląda bardziej na miejsce, w którym James Bond mógłby zamieszkać”. „Prawdopodobnie moglibyśmy też schować się w dolnej części mieszkania, która nadal jest bunkrem, jeśli coś szalonego by się stało, przykładowo atak Korei Północnej, ale górna część byłaby doszczętnie zniszczona narażając nas na promieniowanie, więc nie jest to aż tak bezpieczne miejsce, jakim kiedyś było”.

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym