05.07.2017 14:35

Porywają dzieci, a później wysyłają je na Marsa?! Co na to NASA?

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
2695
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Alex Jones ma zdecydowanie niewyparzony język i… krótką pamięć. 3 miesiące temu, kochający teorie spiskowe prowadzący, przepraszał już za rozprzestrzenianie fałszywej nowiny o molestowaniu dzieci w waszyngtońskiej pizzerii po aferze z uzbrojonym mężczyzną, który wparował tam szukając ofiar.

Tym razem Jones promuje jeszcze dziwniejszą i wręcz nie do pomyślenia teorię: NASA stworzyła i zarządza kolonią karną, w której wyzyskiwane są dzieci. Co więcej, kolonia ma znajdować się NA MARSIE!

Żeby uniknąć dalszego rozwoju sprawy NASA musiała od razu zaprzeczyć. Jones jednak przesłuchał Roberta Davida Steele'a, który jest rzekomym aktywistą w Centralnej Agencji Wywiadowczej. Steele miał ujawnić, że NASA nie tylko potajemnie wysyła ludzi na Marsa, ale jeszcze zdziałała wiele nikczemnych rzeczy. „To może zadziwić naszych słuchaczy, ale wierzymy, że na Marsie jest kolonia zaludniona przez dzieci, które zostały porwane i wysłane w trwającą 20 lat drogę w kosmos”, miał wyznać. „Kiedy dotrą na Marsa nie będą mieli oni wyjścia jak tylko stać się niewolnikami tej kolonii”. Ponoć porwani byli również zabijani w celu otrzymania krwi i szpiku kostnego.

Jones sugeruje, że wspiera teorię R. D. Steele'a mówiąc, że 90% wszystkich misji NASA jest tajnych i ludzie nie mają pojęcia, co tak naprawdę się dzieje.

Ale wiem jedno: kiedy widzimy na Marsie coś wyglądającego jak zepsute maszyny lub pozostałości po technologii ludzkiej, to ludzie od razu krzyczą, że snujemy teorie konspiracyjne” wypowiada się Jones. „To tylko wskazuje na to, że nie chcą abyśmy przyglądali się tym sytuacjom i starają się je zatuszować”.

Magazyn The Daily Beast skontaktował się z NASA, aby otrzymać ich oficjalne stanowisko. Rzecznik prasowy - Guy Webster powiedział tylko „Nie ma ludzi na Marsie” dodał również „Są na nim aktywne łaziki, mimo że ludzie niedawno mówili przeciwnie, ale ludzi tam nie ma”. 

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym