22.11.2017, 12:12

Podglądacz zamontował kamerę w publicznej toalecie. W sieci opublikowano jego wizerunek

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
22846
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Pochodzącego z Anglii podglądacza zdradziła… kamerka, którą bez skrupułów zamontował w publicznej toalecie w restauracji Starbucks.

Kamera z ukrycia rejestrowała klientów kawiarni w intymnych sytuacjach. Odkryte na niej materiały nie mają dwuznacznego charakteru. Co gorsze, gadżet działał przez około miesiąc, zanim został zauważony przez zaniepokojonego gościa.

Potencjalnych poszkodowanych mogą być setki. „Znalezisko” czym prędzej zgłoszono menedżerowi lokalu.

Urządzenie schowane było w kratce wentylacyjnej w suficie toalety. Poinformowana o tym fakcie policja przechwyciła obraz uwieczniony na twardym dysku gadżetu, a następnie zidentyfikowano za jego pomocą „właściciela” kamerki, przyłapanego na mocowaniu jej w ukrytym miejscu ubikacji.

Tym samym w ręce stróżów prawa trafił wyraźny wizerunek podglądacza. Jednak nie pomógł on w jego schwytaniu. Teraz fotografię opublikowano w sieci, w nadziei, że działanie te przyczynią się do zidentyfikowania i aresztowania bezczelnego fetyszysty.

Śledczy przeanalizowali ponadto charakter nagrania. Ich wnioski są jasne jak słońce. Bez cienia wątpliwości można stwierdzić, że kamerka umieszczona została w toalecie celem spełnienia dość nietypowych fantazji seksualnych właściciela urządzenia.

„Na chwilę obecną nie ma podejrzenia, że uwiecznione przez kamerkę obrazy obejrzał ktokolwiek inny, niż policjanci, ponieważ urządzenie zostało zarekwirowane na miejscu”, uspokaja przedstawiciel Scotland Yardu. Gadżet nie był wyposażony w antenę do połączenia bezprzewodowego, co pozwala wierzyć, że całość zarejestrowanego materiału bezpiecznie przejęto wraz z dyskiem.

„Tożsamość mężczyzny podejrzanego o zamontowanie kamerki w toalecie wciąż nie jest potwierdzona. Śledczy udostępnili jego wizerunek w nadziei na pomoc ze strony osób, które są w stanie zidentyfikować podglądacza”.

Wszyscy ci, którzy rozpoznają widoczną na fotografii osobę, oraz klienci restauracji podejrzewający, że nagranie uwieczniło ich w intymnej sytuacji, zachęcani są do kontaktu z policją.

Czy boisz się o swoją prywatność w miejscach publicznych?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 90

Tak - 62%

Nie - 38%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym