03.10.2017, 12:07

Chcieli zrobić sobie grupowe zdjęcie, jednak coś poszło nie po ich myśli...

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
7989
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Postanowili zrobić sobie rodzinne zdjęcie, ale dla ojca rodziny mogło się ono skończyć tragicznie po tym, jak Max – pies, bardzo chciał dołączyć i zrobił coś, co całą uwagę zwraca na niego. Zobaczcie sami, warto!

Jest takie powiedzenie, którego niewielu już używa, a mianowicie – nigdy nie pracujcie ze zwierzętami lub dziećmi. I dzieci, i zwierzęta mogą być przytulaśne/urocze oraz przyciągają uwagę, ale również mają tendencję do nietypowych, a nawet niebezpiecznych, zachowań. Czasem nawet bardzo… bolesnych. Wystarczy zapytać tatę Donala Skehana.

Blogger kulinarny i fotograf Donal niedawno przeniósł swoją działalność z Dublina do Los Angeles, gdzie przeprowadził się wraz ze swoją żoną Sofie i ich psem – Maxem. Podczas wakacyjnego wyjazdu do San Francisco z rodzicami Donala, postanowili zrobić sobie zdjęcie grupowe, aby upamiętnić całe zdarzenie. Planowali do zdjęcia podskoczyć. No więc… planowali...

Stało się tyle, że Max, ponoć kochający bez granic tatę Donala, postanowił wyrazić to uczucie w bardzo nietypowy sposób. Daje nam nowy sposób patrzenia na to czym jest zdjęcie krocza. Ma ktoś może lód?” Donal napisał na Facebooku.

Stał się jeden z największych koszmarów dla większości mężczyzn – mało który chciałby mieć swoje klejnoty ugryzione przez kły zwierzęcia, zdjęcie jednak wyszło przezabawnie… Na szczęście na tej sytuacji nikt nie ucierpiał, mimo że mogło skończyć się tragicznie. Donal dodał jeszcze później wpis, w którym napisał: „Dziękuję za wszystkie troski dotyczące okolic intymnych mojego taty, ale mogę powiedzieć, że Max i mój tata nadal są najlepszymi przyjaciółmi. Za to tegoroczne kartki na święta będą wyglądały przecudownie – zdjęcie jedno na milion!”.

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym