27.01.2018, 16:00

Opiekunka miała się zajmować ich babcią. Ukryta kamera uchwyciła coś, czego nie chciałaby zobaczyć żadna rodzina…

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
7793
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Rodzina seniorki, Sabiny Marsden, przeżyła ciężkie chwilę, a zaufanie, którym darzyli nieznajomych, zostało bezpowrotnie zachwiane. Ukryta kamera przyłapała zatrudnioną przez nich „profesjonalną opiekunkę”, 46-letnią Stacey George, na werbalnym i fizycznym znęcaniu się nad bezbronną staruszką.

Wykonane z ukrycia nagranie pokazało, że już na przywitanie 46-letnia opiekunka nazwała 78-letnią Sabinę „śmierdzielem”, zabrała jej koc, po czym zostawiła ją na pastwę losu, półnagą i zalaną łzami. Zaledwie chwilę potem doszło do rękoczynów.

Sprawa nie wyszłaby na jaw, gdyby nie to, że córka Sabiny, Gina Owen, zamontowała w mieszkaniu mamy w mieście Kettering ukrytą kamerę, podejrzewając, że opiekunka nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Złe przeczucie Giny co do 46-letniej Stacey szybko okazało się niebezpodstawne.

Urodzona we Włoszech staruszka rozpaczliwie krzyknęła tylko „mamma mia”, podczas gdy opiekunka bezlitośnie okładała ją pięściami.

Gina Owen odkryła szokującą sytuację, gdy z ciekawości spojrzała na zdalny podgląd obrazu z ukrytej kamery zamontowanej w domu mamy. Szybko zdała sobie sprawę z czyhającego na krewną niebezpieczeństwa: „Minęło zaledwie dziesięć minut odkąd moja siostra Mandy wyszła z domu, a opiekunka zdążyła już uderzyć mamę cztery razy ”, mówi Gina.

„Byłam wstrząśnięta. Gdy czym prędzej wróciłam do domu, żeby zainterweniować. Zachowałam spokój i poprosiłam opiekunkę o opuszczenie mieszkania, wyjaśniając jej przedtem, że przyłapałam ją na kamerze jak fizycznie zaatakowała moją mamę”, przypomina sobie Gina.

Gdy sprawa wyszła na jaw, Stacey George w trybie natychmiastowym straciła pracę. Jednak wezwana na miejsce policja nie wszczęła postępowania, a jedynie pouczyła brutalną 46-latkę. Zdaniem Giny, to za mało.

Rodzina Sabiny Marsden podjęła decyzję o pozwaniu firmy zatrudniającej Stacey, „Mega Care”. Jak przyznaje Gina, coraz częściej dochodzą ją słuchy o podobnych sytuacjach, których ofiarami padają seniorzy. Tym bardziej zszokowana jest tym, że osoby o wyraźnie sadystycznych skłonnościach wciąż znajdują zatrudnienie w firmach oferujących opiekę nad emerytami.

Gina Owen liczy na to, że rozgłos jaki zyskała smutna historia jej mamy skłoni firmy takie jak „Mega Care” do dokładniejszego przyglądania się profilom ich kandydatów na opiekunów.

Czy ufacie "zawodowym opiekunkom"?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 252

Tak - 4%

Nie - 96%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym