07.02.2018, 17:55

Operacja plastyczna skończyła się koszmarem. „Moja pierś jest teraz KWADRATOWA”, skarży się dziewczyna

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
3876
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Życie tej pochodzącej z Moskwy modelki i blogerki zamieniło się w koszmar, kiedy 10 lat po zabiegu powiększenia piersi jeden z jej implantów nagle zmienił kształt, nadając jej biustowi groteskowy wygląd.

Jak mówi ofiara tej sytuacji, Yulia Debbagkh, jej felerny implant nie rozdarł się, ani nie uległ innemu typowemu dla tego typu ulepszaczy urody uszkodzeniu. „Z czasem zwyczajnie się zniekształcił”, skarży się dziewczyna.

„Oczywiście nie ma teraz możliwości, żeby poprawić jego kształt. Potrzebuję zastąpić implanty nowymi, muszę przejść kolejną, kosztowną operację”, ujawnia Yulia. Odkąd modelka podzieliła się ze światem swoim niecodziennym problemem, dodatkowo musi odpierać ataki złośliwych trolli, wyśmiewających jej decyzję o powiększeniu piersi i nazywających jej biust „kanciastym”.

„Ha, mam nadzieję, że twoje następne implanty będą dla odmiany trójkątne!”, napisał jeden z krytycznych internautów. „Głupia krowo, żaden facet nie poślubi plastikowych cycków”, wyśmiewał się inny. Te komentarze zabolały Yulię, jednak nie pozwoli ona, żeby zrujnowały jej samoocenę.

Doświadczony chirurg plastyczny Maxim Nesterenko, który podjął się przeprowadzenia zabiegu, który ma naprawić biust Yulii, uważa, że do zniekształcenia implantu doszło w rezultacie błędu w technice lekarskiej, być może wynikającego z zaniedbania. Jego zdaniem implanty zostały źle zamocowane w ciele poszkodowanej dziewczyny: nad mięśniami, zamiast pod nimi.

„Kolejną operację przeprowadzimy już w poprawny sposób.”, tłumaczy Maxim, „Usunę źle wszczepione implanty, a zamiast nich zainstaluję nowe, wykonane w nowoczesnej technologii, z dożywotnią gwarancją”, dodaje chirurg.

Placówka medyczna, w której przeprowadzono nieudany zabieg, nie poczuwa się do odpowiedzialności za stan implantów dziewczyny. Dyrekcja kliniki upiera się, że karta pacjenta Yulii „zaginęła”, w związku z czym nie mogą odnieść się do postawionych przed nimi zarzutów.

Zdaniem prawników Yulia może walczyć o odszkodowanie w wysokości (po przeliczeniu) nawet 60000 złotych.

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym