22.10.2017, 16:31

Naukowcy nie mają wątpliwości: „Delfiny by nad nami zawładnęły… gdyby tylko miały ręce”

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
5930
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Jeśli chodzi o biologiczne predyspozycje do zostania dominującym gatunkiem, delfiny dorównują nam pod praktycznie każdym względem. O tym, że przegrały z nami wyścig na szczyt, prawdopodobnie zaważył jeden „drobny szczegół” - nie mają rąk.

„Nieszczęśliwie dla delfinów, tak się składa, że nigdy nie zdołają naśladować naszych technologii ani wybudować podobnych do naszych metropolii, ponieważ w toku ewolucji nie wykształciły się u nich chwytne kciuki”, przyznaje Susanne Shultz, znana biolożka ewolucyjna z uniwersytetu w Manchester.

Według badań Susanne, zachowania społeczne delfinów niewiele tylko różnią się od tych spotykanych u ludzi. Podobnie jak inne ssaki morskie, delfiny nadają sobie imiona, porozumiewają się językiem podzielonym na dialekty, wspólnie wychowują młode, a ponadto zapewniają opiekę starszym członkom swoich rodzin.

„Waleniowate, takie jak wieloryby, delfiny i morświny, organizują się w społeczności oparte na hierarchii. Zaobserwowaliśmy u nich szokująco skomplikowane zachowania kulturalne”, ujawnia raport przyrządzony przez doktor Shultz.

Opublikowane na łamach magazynu „Nature Ecology and Evolution” badanie nie miało na celu udowodnić zdolności delfinów do światowej dominacji, a jedynie określić bazowe neurologiczne predyspozycje tych inteligentnych morskich ssaków, mogące rzucić światło na to, jak na przełomie dziejów rozwijał się ludzki mózg. Zaskakujące odkrycia naukowców skłoniły ich jednak do znacznie głębszych przemyśleń.

Podczas eksperymentu, biolodzy i neurolodzy pod lupę wzięli teorię „społecznego mózgu” - popularną hipotezę mówiącą, że sekretem niezwykłego stopnia rozwinięcia mózgu u gatunku ludzkiego tkwi w naszej skłonności do organizowania się w rozwinięte grupy społeczne.

Wygląda na to, że wśród prehistorycznych plemion, to te jednostki, które cechowały się najwyższym stopniem inteligencji społecznej najlepiej unikały konfliktów, a w rezultacie częściej i skuteczniej przekazywały następnemu pokoleniu swoje geny.

Podczas gdy inne współczesne dla prehistorycznych ludzi zwierzęta nie tworzyły hierarchicznych grup społecznych, poza organizowaniem się w stada, naszą domeną stały się sojusze, spiski, manipulacja i współpraca. W rezultacie naszą ewolucję na nowe tory sprowadził dobór naturalny premiujący bardziej inteligentne i rozwinięte społecznie jednostki.

„Nasze analizy pokazują, że ewolucja mózgu u waleniowatych przechodzi podobną drogę, gdzie nagradzane są zdolności związane z socjalizowaniem się i utrzymywaniem relacji w grupach”, tak badacze podsumowują swoje odkrycie.

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym