18.04.2015 07:45

Najmocniejsze trucizny na świecie

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
30564
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Cyklon B

Cyklon B, znany też jako kwas pruski lub cyjanowodór. Jego zła sława wywodzi się z używania w komorach gazowych niemieckich obozów koncentracyjnych w czasie II Wojny Światowej, ale też z kar śmierci wymierzanych przez kapłanów egipskich. W temperaturze pokojowej cyjanowodór jest bezbarwną lub jasnoniebieską cieczą, która łatwo paruje. Wydziela intensywny zapach gorzkich migdałów. Cyjanowodór jest bardzo toksyczny - można się nim zatruć zarówno przy bezpośrednim kontakcie ze skórą, jak i drogami: oddechową czy pokarmową, a w efekcie tego śmierć następuje w przeciągu kilku sekund. Związek ten wykorzystywany był jako pestycyd, gaz bojowy, a nawet jako środek przeciw osom. Co ciekawe, cyjanowodór występuje w małych ilościach w nasionach śliwek, wiśni, jabłek czy gorzkich migdałów.

Arszenik

Arszenik, tlenek arsenu - biały proszek, bez zapachu, trudno rozpuszczalny w wodzie, o silnym działaniu trującym. Nie wydziela żadnego wyczuwalnego zapachu, nie ma również smaku. Początkowo wykorzystywany do wykonywania aborcji, często powodując śmierć kobiety. Nieco później znalazł zastosowanie w leczeniu chorób skóry, jeszcze później w przemyśle oraz stomatologii. Ostatnio wycofany został z trutek na szczury. Związek ten jest bardzo toksyczny – do zatrucia może dojść nie tylko przy kontakcie ze skórą, lecz także drogami oddechowymi. Łatwo wchłania się przez układ pokarmowy.

Rycyna

Jest ziarnem pochodzącym z krzewu rosnącego w Afryce i na Sardynii. Uważana jest za jedną z najbardziej trujących substancji pochodzenia roślinnego. Już kilka nasion może pozbawić człowieka życia. Substancja powoduje śmierć od kilku godzin, do nawet pięciu dni. Podczas I wojny światowej robiono pociski z talkiem nasączonym rycyną oraz wytwarzano zabójczy aerozol tzw. agent W. Eksperymenty zawieszono, bo nie znano odtrutki na rycynę, jednak już w czasie II wojny wyprodukowano ok. 1700 kg tego związku. Przygotowywano także bomby chemiczne z rycyną. O groźnej truciźnie zrobiło się głośno za sprawą śmierci bułgarskiego dysydenta Georgija Markowa. Agent KGB wstrzelił mu 0,5 mg śmiertelnej trucizny tuż pod skórę w kulce o średnicy 1,6 mm. Substancja poprzez malutkie otworki w naboju przedostała się do organizmu Markowa. Mężczyzna po kilku godzinach zmarł.

Strychnina

Uzyskiwana z nasion różnych gatunków kulczyb rosnących w Ameryce Południowej, Afryce i tropikalnej Azji. Charakteryzuje ją gorzki smak, wyczuwalny nawet przy milionowym rozcieńczeniu! To silna trucizna i nawet niewielka dawka powoduje śmierć w przeciągu zaledwie 20 minut. Uduszenie organizmu jest następstwem skurczy mięśni oddechowych. Strychninę dosypywano dawniej do trutki na gryzonie. Czasami jest wykorzystywana w lecznictwie jako środek pobudzający przy zaburzeniach krążenia i oddychania, a nawet dodawana do syropów na kaszel.

Pokrzyk - wilcza jagoda

Starożytni nazywali ją rośliną "niosącą śmierć". Jest rośliną, która w swoich liściach, korzeniu, a nawet w jagodach zawiera atropinę i hioscyjaminę. Z kolei określenie "wilcza jagoda" wzięło się stąd, że trujące owoce krzewu służyły w dawnych czasach jako trutka na wilki. Owoce pokrzyku mają słodki smak. Można je pomylić z popularnymi jagodami. I to właśnie stanowi największą pułapkę. Niewielka ilość "wilczej" odmiany wystarczy, by otruć dorosłego człowieka. Spożycie 10-20 owoców lub jednego liścia rośliny jest zazwyczaj śmiertelne. Zagrożenie dla życia dziecka spowoduje zaledwie 2-5 trujących owoców.

Kurara

Ta śluzowata substancja używana była przez Indian do zatruwania grotów strzał. Uzyskuje się ją z rożnych gatunków roślin (np. kulczyby, cebuli Burmannii czy korzeni Cissus quadrialata). Kurara sprawiała, że zwierzę w ciągu kilku chwil padało martwe. Dzięki temu, że trucizna nie jest przyswajana przez układ pokarmowy, można było spokojnie spożywać zdobyte mięso. Połknięcie tej substancji jest zupełnie nieszkodliwe. Swoje śmiertelne właściwości przejawia wtedy, gdy przedostanie się do układu krwionośnego. Nawet delikatne skaleczenie zatrutą strzałą może doprowadzić do tragedii. Niewielka ilość substancji powoduje stopniowy paraliż całego ciała, od twarzy i kończyn, aż do utrzymujących przy życiu ruchów oddechowych klatki piersiowej.

Akonityna

Nazywana jest roślinnym arszenikiem i króluje wśród najsilniejszych trucizn w tej grupie. Jej niebezpieczne właściwości zostały odkryte już w renesansie. Akonityna wchłaniana jest przez skórę oraz błony śluzowe. Gdy przedostanie się do organizmu, powoduje porażenie ośrodka oddechowego. Już niewielka dawka 2 mg akonityny, gram surowca roślinnego lub zaledwie 20 ml nalewki nieuchronnie prowadzi do śmierci.

Tal

Był stosowany jako trutka na myszy i szczury. Jego dostępność sprawiała, że często stawał się narzędziem zbrodni w rękach zabójców. Wystarczył zaledwie jeden gram talu, by skutecznie otruć człowieka. Wcześniej stosowany był jako środek do usuwania włosów. Dopiero po jakimś czasie badania wykazały, że ich wypadanie jest charakterystycznym objawem zatrucia tą substancją. Ponadto związki talu wywołują zaburzenia trawienia, bóle newralgiczne, zamiany psychiczne i uszkodzenia układu sercowo-naczyniowego. Dziś nie stosuje się już tego pierwiastku do zwalczania szczurów. Został wycofany z obrotu jako substancja zbyt niebezpieczna.

Sarin

Jest jedną z najbardziej trujących substancji wyprodukowanych przez człowieka. Kontakt z niewielką ilością trucizny w postaci gazu lub cieczy powoduje śmierć w zaledwie kilka minut poprzez paraliż mięśni oddechowych i mięśnia sercowego. Substancja jest 20 razy groźniejsza od cyjanowodoru! Bezbarwna, bezwonna i pozbawiona smaku pozostaje niezauważona. Pierwsze oznaki obecności w organizmie można zaobserwować dopiero, gdy ofiara zaczyna łzawić i mieć trudności w oddychaniu. Sarin został otrzymany w 1939 roku w Niemczech przez Gerharda Schradera i jego współpracowników podczas poszukiwań nowych środków owadobójczych dla niemieckiego koncernu chemicznego IG Farben. Podczas II wojny światowej miał być wykorzystywany przez nazistów. Nigdy jednak go nie użyli, gdyż przestraszyli się wywołania wyniszczającej wojny chemicznej. 20 marca 1995 roku terroryści z sekty Aum Shinrikyo (Najwyższa Prawda) rozproszyli sarin w tunelach tokijskiego metra, narażając około 5 tys. osób na działanie śmiertelnie groźnych oparów. W wyniku zamachu zmarło 12 osób, a 3 tys. zostało rannych. Wielu z nich nadal cierpi na schorzenia wywołane działaniem trującej substancji.

Fentanyl

Jest najsilniejszym środkiem stosowanym w anestezjologii. Składem i właściwościami można porównać go do morfiny i heroiny. W niewielkich ilościach działa przeciwbólowo. W większych dawkach powoduje "anomalie psychiczne". W czystej postaci działa 500 razy mocniej niż morfina - paraliżuje oddech i krążenie krwi. Wnika do organizmu przez drogi oddechowe oraz przez skórę. O fentanylu zrobiło się głośno po akcji odbicia zakładników w moskiewskim teatrze na Dubrowce w październiku 2002 roku. Grupa czeczeńskich terrorystów wzięła tam ponad ośmiuset zakładników. Rosyjskie służby antyterrorystyczne podczas akcji odbijania przetrzymywanych osób rozpyliły w pomieszczeniach fentanyl. Miało to obezwładnić terrorystów uzbrojonych w środki wybuchowe. Niestety gaz okazał się śmiertelny nie tylko dla nich. 129 zakładników zatruło się zabójczą substancją.

Polon

Spośród pierwiastków chemicznych występujących w przyrodzie, polon należy do najrzadszych. Odkryty przez Marię Skłodowską-Curie. Jego trujące właściwości są 250 tys. razy bardziej niebezpieczne niż cyjanowodoru. Śmiercionośny pierwiastek z łatwością niszczy strukturę tkanek organizmu. Stosowany jako trucizna jest praktycznie niewykrywalny. Szczelnie zapakowany może zostać niezauważony nawet przez wrażliwe na promieniowanie jądrowe skanery zainstalowane na lotniskach i przejściach granicznych. Wśród ofiar zatrucia tą substancją chemiczną znalazł się Aleksander Litwinienko, pułkownik KGB. Polon został mu podany w herbacie, podczas lunchu w Londynie. Mężczyzna zmarł w szpitalu kilka tygodni później.
Czytaj więcej
Udostępnij znajomym