19.08.2017, 10:00

Kobieta pogrążona w depresji liczy na zmianę. Jej rodzina nie może uwierzyć w to, co się stało...

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
3130
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Nadeszły dla Mary Johnsen z Minnesoty bardzo ciężkie czasy. W obrębie roku, jej bliski przyjaciel trafił do szpitala, a do tego straciła kilku ukochanych m.in. swoją matkę. Nie ulega wątpliwości, że to nie ułatwiło jej życia, a wręcz sprawiło że nic nie wydawało się być malowane jasnymi kolorami. 62-latka nie przestawała być smutna, a to zostało zauważone przez jej wnuczkę. Czuła, że musi zrobić coś dla swojej babci i to właśnie wtedy wpadła na genialny pomysł, aby skontaktować się z Christopherem Hopkins, którego nazywają „specjalistą od totalnej transformacji”.

Wnuczka pomyślała, że jeśli sprawi, że babcia poczuje się lepiej ze swoim wyglądem, to może poczuje się też lepiej ogólnie i to pomoże jej wydostać się ze szponów depresji. Była bardzo zdeterminowana aby podnieść babcię na duchu po tym ciężkim roku. „Ona nie uważa, że jest naprawdę piękna, a jest” - mówi młoda kobieta w wywiadzie Rumble - „Chcę, żeby mogła to sama dostrzec w sobie”.

Cała nadzieja tkwiła w rękach Christophera Hopkins, któremu pozwolono robić swoje. Kiedy Mary pierwszy raz usiadła w jego fotelu usłyszała cały pomysł przemiany, żeby było wiadomo, że się na to zgadza. Kobieta miała zdecydowanie duże wątpliwości na początku i czuła się dosyć niekomfortowo, możliwe że niedostatecznie gotowa na zmianę, ale zgodziła się. Kiedy jest już po wszystkim możemy zobaczyć wyraz twarzy wnuczki i jest on bezcenny.

Mary natomiast była na tyle zachwycona swoją transformacją, że nawet napisała wiadomość do Christophera na Facebooku! Nie mogę Ci dostatecznie podziękować! Obudziłam się dzisiaj rano, spojrzałam w lustro i podobało mi się co widziałam! To nie zdarzało się już od długiego czasu.” - pisze. - „Weszłam do Twojego studia czując się nieatrakcyjną, a wyszłam dopieszczona i piękna. Jesteście cudowni!” Mary doznała znacznie więcej niż tylko transformacji na ciele, mogła się poczuć piękna i wyjątkowa – a najważniejsze, że wreszcie znowu była szczęśliwa.

 

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym