30.04.2018, 18:00

Jej nienarodzone dziecko ZAMIENIŁO SIĘ W NOWOTWÓR. Mama czwórki pociech walczyła o życie

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
5217
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Mama czwórki dzieci podzieliła się swoją niezwykłą historią. Kobieta zachorowała na raka, który rozwinął się z komórek nienarodzonego bliźniaka jej najmłodszego synka.

38-letnia Leanne Crawley nie miała pojęcia, że zaszła w ciążę bliźniaczą… aż do szóstego tygodnia po jej ROZWIĄZANIU. Próbując ustalić przyczynę pogorszonego zwrotu kobiety, lekarze odkryli, że w organizmie kobiety zagnieździł się „pasożytniczy” bliźniak urodzonego niedawno małego Louee.

Pomimo, że zmutowany, niewykształcony płód udało się usunąć bez większych problemów, szybko okazało się, że pozostawił on po sobie śmiercionośną pamiątkę – nowotwór złośliwy, którego komórki szybko rozprzestrzeniły się w ciele Leanne, zajmując także jej płuca.

Aby zwalczyć chorobę, kobieta przez pięć miesięcy poddawana była najsilniejszym dostępnym dawkom chemioterapii. 38-latka przeszła także 20 transfuzji krwi. Przez 30 dni przykuta była do łóżka.

Pani Crawley, pochodząca z Orpington w angielskim hrabstwie Kent, dzisiaj pokonała już raka. „Jakkolwiek to zabrzmi, bliźniak Louee’go prawie zabił nas obojga”, mówi kobieta.

„Praktycznie rzecz ujmując, byłam w ciąży z własnym nowotworem. Nienarodzony bliźniak zamienił się w raka – mało brakowało, a ten zabiłby i mnie, i moje dziecko”, opowiada Leanne, „Nigdy nie myślałam, że to możliwe. Ale z drugiej strony, wciąż trudno uwierzyć mi, że wygrałam z rakiem”, dodaje.

„Nie było łatwo: zajmować się noworodkiem, pozostałymi dziećmi, dowiedzieć się, że byłam w ciąży z bliźniakami, a potem usłyszeć, że choruję na raka”, przypomina sobie 38-latka.

Louee urodził się siny i nieruchliwy. Badanie ujawniło, że chłopiec stracił ogromną ilość krwi jeszcze przed przyjściem na świat. Lekarze nie mieli pojęcia co mogło do tego doprowadzić, dopóki nie wyjaśniło się, że niemowlę dzieliło brzuch mamy z pasożytniczym bliźniakiem.

Na szczęście zarówno chłopiec jak i jego mama odzyskują już zdrowie. Chociaż Leanne nie ma już raka, wciąż zajmie jej kilka miesięcy dojście do siebie po wyniszczających sesjach chemioterapii. Kobieta optymistycznie patrzy jednak w przyszłość. Ma przecież dla kogo żyć. W chorobie ani o krok nie odstąpiła od niej ani trójka wcześniej urodzonych pociech, ani jej partner, 28-letni Andrew Smith.

Boicie się komplikacji związanych z ciążą?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 42

Tak - 81%

Nie - 19%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym