08.11.2017, 12:41

Facebook przegina? Mogą poprosić o przesłanie… Twojego nagiego zdjęcia. Dlaczego?

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
5597
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

To nie pomysł hakerów, a inicjatywa samego Facebooka. Niektóre użytkowniczki sieci społecznościowej otrzymały od portalu prośbę o… przesłanie swojego nagiego zdjęcia. Dlaczego?

Baza „nagich zdjęć” ma pomóc Facebookowi w wykryciu, czy nasze zdjęcia nie są przypadkiem udostępniane w sieci bez naszej zgody. Tylko, czy to nie przesada?

Osoby, które obawiają się, że ich nagie zdjęcia mogą „wycieknąć”, dostały szansę skorzystania z nowej usługi Facebooka. Wystarczy, że wstępnie prześlą swoje rozebrane fotografie za pośrednictwem aplikacji Messenger, a w przyszłości specjalne algorytmy poinformują ich, kiedy podobną fotkę z ich udziałem spróbuje udostępnić jakaś nieupoważniona osoba.

Facebook zapewnia, że - z szacunku do prywatności użytkowników i użytkowniczek - pełne fotografie nie będą długo przechowywane na serwerach. Zamiast tego wyciągnięty zostanie z nich tylko bezpieczny „cyfrowy klucz”, pozwalający na zidentyfikowanie występującej na zdjęciu osoby.

Jak na razie nową usługę pilotażowo wprowadzono w Australii, we współpracy z tamtejszą agencją rządową działającą na rzecz bezpieczeństwa w sieci.

Przedstawicielka agencji, Julia Inman Grant, przekonuje, że inicjatywa Facebooka pomoże powstrzymać pewne formy zastraszania kobiet i innych ofiar wycieku rozebranych zdjęć.

„Spotykamy się z wieloma sytuacjami, gdy posiadacz takich fotografii lub nagrań udostępnia je szerszemu gronu odbiorców bez uzyskania zgody pojawiającej się na materiałach osoby”, mówi Julia.

Szacuje się, że nawet 4% aktywnych użytkowników internetu padło ofiarą wycieku nagich fotografii przez niezaufaną osobę. Większość z nich nie zdaje sobie z tego sprawy.

Co gorsze, procent ten wzrasta nawet do 10%, gdy mówimy o grupie odbiorców szczególnie narażonej na tego typu ataki – kobietach poniżej 30 roku życia.

Facebook ujawnia, że w swojej nowej usłudze korzysta ze sprawdzonych już algorytmów, tych samych, które wykorzystywane są w serwisie do wyszukiwania nielegalnych treści pornograficznych.

Zaawansowane skrypty rozpoznają udostępnione bez zgody właściciela zdjęcia nawet wtedy, kiedy te zostaną poddane obróbce w Photoshopie.

Co myślisz o pomyśle Facebooka?

To przesada! Policzek w twarz dla obrońców prywatności w sieci
Jestem za! Kontrowersyjny problem wymaga kontrowersyjnych rozwiązań

Liczba głosujących: 48

To przesada! Policzek w twarz dla obrońców prywatności w sieci - 65%

Jestem za! Kontrowersyjny problem wymaga kontrowersyjnych rozwiązań - 35%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym