28.08.2017, 02:14

Dał się użądlić ponad 80 owadom. "To użądlenie boli jak spacer po rozżarzonych węglach z gwoździem w stopie"

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
9073
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Ukąszenia i użądlenia owadów to nic przyjemnego. Czy to użądli nas osa, czy komar wysysa krew - wolimy tego unikać. Trochę inne podejście do sprawy ma Justin O. Schmidt, amerykański entomolog. Postanowił on zbadać toksyczność i ból ugryzień/użądleń różnych owadów i sklasyfikować je. W wyniku tej decyzji i wielu badań powstała skala bólu Schmidta. A jej autor jest na tyle oddany swojej pracy, że już od lat daje się żądlić lub kąsać tysiące razy (choć wiele z tych razy zapewne wynikało po prostu z pracy z insektami), pozwalając sklasyfikować pod tym względem około 80 gatunków owadów.

Dr Schmidt

Dr Schmidt przypisał poszczególnym gatunkom odpowiednią liczbę w skali od 0 do ponad 4. Spróbował też znaleźć odpowiednik bólu zadanego przez owady, aby zwykły człowiek, niekoniecznie chcący dać się "podziabać", mógł mieć jakiś punkt odniesienia. Przedstawiamy Wam kilka owadów ze skali bólu Schmidta.

Schemat przedstawiający niektóre gatunki owadów na skali bólu Schmidta

1.0 (poziom bólu) Smuklik

Jest to dość popularny rodzaj pszczół. Ból ukąszenia Schmidt określa jako lekki i przelotny, porównywalny do iskry wypalającej włos na przedramieniu.

1.2 Mrówka ognista

Nazwa tego rodzaju mrówek pochodzi od kilku gatunków, których osobniki zabarwione są na miedziany kolor. Ból po ukąszeniu jest ostry, nagły, jak po wyładowaniu elektrostatycznym przy dotknięciu naelektryzowanego przedmiotu.

1.8 Mrówka akacjowa

Jej ukąszenie jest jeszcze ostrzejsze, przypomina wbicie zszywki w policzek.

2.0 Osa z gatunku dolichovespula maculata

Ból po jej użądleniu jest mocno piekący niczym gaszenie papierosa na języku. Jad wydzielany przy użądleniu sprawia, że ból może być odczuwany nawet dobę.

2.0 Pszczoła miodna

Pszczoły atakują właściwie tylko w sytuacji zagrożenia. Ich użądlenie również jest podobne do dość intensywnego oparzenia. Ważne jest, aby w razie takiego ataku szybko wyjąć żądło, które pszczoły zostawiają.

2-3 Szerszeń europejski

Okazuje się, że z całego zestawienia Schmidta szerszeń nie jest najgorszym, co może nas spotkać. Choć z drugiej strony, te owady mogą żądlić raz za razem, do tego w grupach. A biorąc pod uwagę, że ich użądlenia są jadowite, to nie tylko samego bólu powinniśmy się bać… Schmidt przyrównuje ból do uderzeń w dłoń rozpędzonych drzwi obrotowych.

3.0 Mrówka żniwiarka

Tej mrówki raczej nie musimy się obawiać, o ile nie wybieramy się do Ameryki Północnej. Jednakże jej ugryzienie jest bolesne, jakby "ktoś próbował wyciąć wiertarką twój wrastający paznokieć".

3.0 Klecanka

To błonkówka z rodziny osowatych. Ból po jej użądleniu Schmidt porównuje do polania otwartej rany ciętej kwasem solnym.

4.0 Nastecznik tarantulowaty (ang. tarantula hawk)

I znów, póki nie zamierzamy odwiedzić którejś z Ameryk, nie powinniśmy jej spotkać. I chyba dobrze, bo po jej ataku podobno boli, jakby suszarka do włosów wpadła do wanny z wodą, w której jesteśmy.

4.0 Paraponera (ang. bullet ant)

"Jak chodzenie po rozżarzonych węglach z 3-calowym gwoździem wbitym w piętę"

4.0 Osa wojownicza (ang. warrior wasp)

Komentarz Schmidta przy opisywaniu tego gatunku jest wystarczający: "Tortura. Jakbyś był przymocowany do wnętrza wybuchającego wulkanu. Po co zabierałem się za tę listę?"

Czy dał(a)byś się ukąsić/użądli któremuś z tych przyjemniaczków?

W życiu!
Do progu 1.0
Do progu 2.0
Do progu 3.0
Hmm... Ta osa na końcu wygląda fajnie...

Liczba głosujących: 362

W życiu! - 53%

Do progu 1.0 - 8%

Do progu 2.0 - 10%

Do progu 3.0 - 2%

Hmm... Ta osa na końcu wygląda fajnie... - 27%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym