22.11.2017, 17:12

Chciał wyglądać jak postać z kreskówki, mogło się to dla niego tragicznie skończyć!

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
49803
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Były żołnierz może pochwalić się swoimi ogromnymi bicepsami niczym kreskówkowy Popeye, mimo że mogły doprowadzić go do bardzo tragicznych skutków. Rosjanin Kirill Tereshin stał się sławny przez bicepsy, które mierzą ponad 60 cm w obwodzie.

W jego ręce został wstrzyknięty olej, pomimo że lekarze bardzo tego odradzali. On jednak wiedział czego chce i był gotowy ponieść wszelkie konsekwencje. Mężczyzna używał syntholu i teraz chętnie pokazuje efekt "zabiegów" przed kamerami.

 

Niebezpieczne zabiegi zaczął bardzo szybko, bo zaledwie 10 dni po opuszczeniu wojska. Jego lekarz, doktor Yuriy Serebryanskiny, ostrzegał go, że to wszystko może skutkować obsesją tragiczną w skutkach. „Może stracić zdolność poruszania swoimi ramionami, które ostatecznie staną się dla niego ciężarem, którego nie będzie potrafił udźwignąć”.

Kulturysta Kirill Sychev również wyraził swoje zdanie mówiąc: „Nawet patrząc na jego twarz widać, że jest w niej coś nie do końca zdrowego”. Inni mówią, że Tereshin potrzebuje prawdziwej medycznej pomocy nie tylko, żeby odessać nadmiar substancji z jego ramion, ale również żeby wybić mu z głowy takie pomysły. Niektórzy nawet proponują mu wizyty u psychiatry. Mężczyzna jednak nie bierze sobie niczyich rad do serca i planuje kontynuować swoją karierę oraz nieustannie pracować nad swoim ciałem.

Tereshin mówi, że aby osiągnąć takie rozmiary trzeba wstrzyknąć sobie litry tej substancji. „W trakcie procedury temperatura skakała mi do 40 stopni, leżałem na łóżku i wydawało mi się, że zaraz umrę, ale na szczęście tak się nie stało”. Synthol nie jest nielegalny w świecie kulturystów, ale wszyscy wiedzą, że może okazać się bardzo niebezpieczny. Może nawet ostatecznie doprowadzić do kalectwa lub śmierci...

 

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym