23.06.2017, 11:23

Bar serwował whiskey przyprawione trupim palcem. Klientów nie brakowało, dopóki „składnik” nie zniknął…

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
109488
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Chociaż martwa część ludzkiego ciała nie jest czymś, co zazwyczaj chcielibyśmy znaleźć w swoim drinku, możliwość napicia się „specjalnego koktajlu” wzbogaconego o trupi palec przyciągała do niewielkiego kanadyjskiego baru licznych turystów, spragnionych jedynych w swoim rodzaju wrażeń smakowych.

Sourdough Saloon słynął na całą Kanadę ze specjalnego napoju znajdującego się w jego menu. Na sztandarowy oferowany tam drink drink ukrywający się pod nazwą „Koktajl Cierpkiego Palca” („Sourtoe Cocktail”) składała się solidna porcja whiskey oraz… zmumifikowany, odmrożony duży palec stopy, który pubowi przekazany został przez anonimowego dawcę.

Żaden ze śmiałków decydujących się na skosztowanie niecodziennego drinka nie uniknął dotknięcia trupiego palca ustami. Obrzydliwe? Tak, ale na tym polega przecież cała zabawa!

Tradycja serwowania gościom tak niecodziennego drinku przez Sourdough Saloon ma swój początek w latach dwudziestych poprzedniego wieku. Odmrożony wówczas kciuk po kilkudziesięciu latach odnalazł Dick Stevenson - bywalec hotelu, w którym znajduje się słynny bar. Zakonserwowana część ciała, która wzbudziła ogromne zainteresowanie innych miłośników ciężkich trunków uczęszczających do lokalu, szybko stała się przedmiotem zakładów i swoistą miarą odwagi.

Niewykluczone, że przypadkowa kradzież oznaczać będzie koniec unikalnego zwyczaju w Sourdough Saloon. Trwa pościg za złodziejem, który bez pytania wyniósł z pubu obrzydliwą pamiątkę.

Nieszczęśliwie, tak się składa, że ludzkich palców nie można kupić w supermarkecie. „Dość ciężko je zdobyć”, przyznaje Terry Lee, jeden z właścicieli baru. Jesteśmy wściekli”, dodaje.

Jeśli wierzyć relacjom świadków, mężczyzna, który ukradł „specjalny składnik” serwowanego w Sourdough Salooon drinka, pochodził z prowincji Quebec, a zdradził go silny francuski akcent. Złodziej pozostawił po sobie wystawiony na jego imię certyfikat potwierdzający wypicie obleśnego drinka, jednak nie ma pewności, czy na potrzeby jego przygotowania podał on obsłudze swoje prawdziwe dane osobowe.

Jak podaje agencja Global News, w poszukiwania złodzieja zaangażowane zostały siły policyjne Dawson City, miejscowości, w której doszły do zdarzenia.

Czy napiłbyś się takiego drinka?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 1502

Tak - 22%

Nie - 78%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym