07.05.2018, 16:00

4-letni chłopiec choruje na DEMENCJĘ. Jego mama jest załamana

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
769
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

George Young to jedna z najmłodszych osób na świecie cierpiących na demencję. Choroba postępuje u chłopca tak szybko, że „zapomniał” jak się mówi – i to pomimo tego, że dopiero niedawno nauczył się budować pełne zdania.

Do niedawna czteroletni George był zdrowym i pełnym energii maluchem. Wszystko zmieniło się, gdy po nagłym ataku padaczkowym zdiagnozowano u niego chorobę Battena, rzadko spotykaną formę demencji dotykającą dzieci.

Mama chłopca mówi o swoim „wyścigu z czasem” – chciałaby dostarczyć synowi możliwie jak najwięcej wspaniałych doświadczeń i wspomnień, zanim ten całkowicie straci możliwość ich zapamiętywania. To ogromne wyzwanie, ciężka walka, o której już teraz wiadomo, że nie będzie miała szczęśliwego zakończenia.

Stan zdrowia George’a szybko się pogarsza. Od chwili, gdy usłyszał przerażającą diagnozę, chłopiec stracił umiejętność mówienia oraz chodzenia. Codziennie doświadcza około dwudziestu ataków wstrząsowych. Dziecko ma też trudności z połykaniem, tak więc często odżywia się z użyciem kroplówki.

Niestety, dla odmiany choroby Battena, na którą zapadł George, nie ma lekarstwa. Specjaliści przewidują, że w najlepszym przypadku przeżyje on jeszcze dziesięć lat, co oznacza, że umrze jako nastolatek. Nie wiadomo, czy do tego czasu dziecko nie straci całkowicie kontroli nad swoim ciałem, co może uczynić ostatnie lata jego życia wyjątkowo trudnymi.

Claire, mama chłopca, przyznaje, że nie wiedziała, że dzieci też mogą zachorować na demencję, dopóki jej syna nie spotkała tak ogromna tragedia.

Ze względu na to, że schorzenie 4-latka jest wyjątkowo rzadko spotykane, nawet opiekujący się nim lekarzem często załamują ręce, nie wiedząc co mu doradzić albo jak mu pomóc.

“To tak rzadka choroba, że nawet specjaliści nie dysponują danymi, które dałyby im możliwość przewidzenia przebiegu schorzenia ani ustalenia jednoznacznej prognozy, co do zdrowia George’a, mówi Claire.

“Postawiona w takiej sytuacji, jedyne co mogę zrobić, to wykorzystać w pełni czas, jaki będę mogła z nim spędzić. Inaczej straciłabym chyba rozum”, dodaje kobieta.

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym