23.08.2017, 10:39

10-latek pomaga w odebraniu porodu i ratuje swojemu bratu życie!

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
6326
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Kiedy jego młodszy brat, Daxx, będzie dostatecznie duży, żeby zrozumieć, Jayden Fontenot, będzie miał dla niego niesamowitą historię. Historię o dniu, w którym uratował mu życie podczas jego narodzin. Chłopiec nie tylko pomógł mamie, Ashly Moreau, odebrać poród swojego braciszka w domu, ale także dzięki opanowaniu uratował mu życie, kiedy dziecko po porodzie nie oddychało.

„Powiedziałam Jaydenowi, że będzie miał bardzo specjalną więź ze swoim braciszkiem - mówiła mama dzieci - „Jestem z niego taka dumna. Uratował nam życie”.

To, że wszystko skończyło się tak, jak skończyło to nie lada cud. Kobieta podczas porodu obficie krwawiła, a dziecko ułożyło się w złej pozycji, bo nóżkami do przodu, co mogło doprowadzić do wielu komplikacji, takich jak zniekształcenie ramion i łopatek albo nawet uduszenia podczas porodu.

36-latka 11 sierpnia dotarła rano do łazienki, kiedy nagle odeszły jej wody, na ponad miesiąc przed terminem porodu! Popatrzyła z niedowierzaniem, że stopy dziecka już wystają na zewnątrz, co oznaczało, że chłopiec ułożył się w złej pozycji. Jej narzeczony, Kelsey Richard, był w pracy, więc kobieta nakazała Jaydenowi, synowi, biec do domu obok po babcię, ale ta niedawno przeszła operację kręgosłupa i nie mogła chodzić, więc zadzwoniła pod numer alarmowy. Jayden biegiem wrócił, aby pomóc mamie.

Powiedziałam Jaydenowi, że będzie musiał odebrać poród swojego brata i musimy to zrobić szybko, bo stópki dziecka zaczynają robić się niebieskie i nie umie oddychać” - Moreau powiedziała - „Jayden odpowiedział, że mam mu tylko powiedzieć co robić, a on to zrobi”.

„Płakałam, ale starałam się trzymać wszystko w ryzach” - mówi kobieta - „Jayden był na tyle spokojny, że sprawił, że też się uspokajałam. Widziałam, że był przerażony, ale wiedział co musiał zrobić”. Jayden pomógł zmienić pozycję Daxxa z tej bardzo niebezpiecznej, podczas gdy mama instruowała go jak to zrobić. Kiedy wreszcie udało im się wydostać dziecko na świat, Daxx nie oddychał. Jayden pobiegł szybko do kuchni po aparat respiracyjny, którego używa jego mama na 11-miesięcznej córce, Remi, po czym przybiegł z powrotem i pomógł wpompowywać powietrze do nosa i ust noworodka.

Daxx zaczął oddychać w momencie, w którym ambulans nadjechał. Richard, narzeczony kobiety, pojechał do szpitala najszybciej jak tylko mógł. Chłopczyk rozwija się dobrze i niedługo ma wyjść ze szpitala.

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym