2644
2015 Czerwiec 9 przez prabab

Marketingowiec Derrick Lin pracował w swojej branży już tak długo, że zna ją na wylot. Z czasem zaobserwował szereg uniwersalnych prawd dotyczących niełatwego życia specjalisty od reklamy. Niezdecydowani klienci i naglące terminy to tylko wierzchołek góry lodowej. Powodów do załamywania rąk jest wiele i łatwo utożsamić się z nimi może każdy.

"Poniedziałek zawsze nadchodzi zbyt szybko po weekendzie spędzonym w pracy"

Przelewając swoje frustracje w sztukę, Lin przygotował serię interesujących fotografii poświęconych codziennym rozterkom i dylematom marketingowca. Typowo „biurowe” sceny zostały zilustrowane za pomocą miniaturowych ludzików i rekwizytów. Za tło dla zdjęć posłużyły pełnowymiarowe, prawdziwe miejsca pracy.

"Opracowanie nowej kampanii to jak pływanie kajakiem w sztormie"

Każdy obrazek w zabawny sposób przedstawia inne trudności, rzucając trochę światła na kulisy ciężkiej pracy grafików i myślicieli odpowiedzialnych za otaczające nas krzykliwymi reklamami, czy to na plakacie, czy w telewizji. Jak się okazuje, cena za realizowanie się w kreatywny sposób wcale nie jest niska i potrafi dać w kość.

"Jeśli współpracownik ma na uszach słuchawki, nie próbuj nawet się do niego odzywać"

"Czasem fajnie byłoby porzucić wszystkie obowiązki i przez chwilę o niczym nie myśleć"

"Spotkanie, konferencja? Nikt nie przyjdzie na czas"

"Odwiedziny u klienta często kończą się nocną przejażdżką, jeśli masz u niego być rano"

"Gdyby krytyka była sportem, szybko zostalibyśmy mistrzami olimpijskimi"

"Polubiłeś kogoś, z kim pracujesz? To świetnie, niedługo go na pewno zwolnią"

"Łatwo odlecieć, wypaść z rytmu. Wtedy żeby z Tobą porozmawiać, należy umawiać się na następny tydzień"

Wybrane dla Ciebie: