3360
2015 Marzec 19 przez Skyer
Prank w wykonaniu żartownisiów z kanału lifehunterstv skupił się na samozwańczych ekspertach sztuki, którym wycena i kreatywna ocena produkowanego na masową skalę obrazu przyszły bez trudu.

Pomysł opierał się na zakupie najtańszego obrazu z IKEI i przedstawieniu go zwiedzającym wystawę sztuki w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w holenderskim mieście Arnhem. Wątpliwej jakości dzieło o wartości nieprzekraczającej 10 euro wzbudziło spore zainteresowanie koneserów pędzli. Przypadkowo napotkane osoby zostały poproszone o wyrażenie swojej opinii na temat malunku autorstwa rzekomego szwedzkiego artysty IKE Andrewsa (imię i nazwisko naturalnie nie są przypadkowe). Już pierwsi znawcy marszczyli brwi, otwarcie stwierdzając, że wspomniane personalia nie są im obce. Dalej było już tylko lepiej. W dziele sztuki ze sklepu z meblami i dekoracjami dopatrywano się głębokiej symboliki, nostalgii, a także chaosu skrytego w umyśle autora, który przelał na płótno wszystkie swoje emocje. Precyzyjne oko, przywiązywanie wagi do detali... Słowem: cały IKE.

Przed zakończeniem żartu i wyjawieniem prawdy, lifehunterstv puścili wodze fantazji i pokazali zainteresowanym inne obrazy tego samego autora, nazywając je nazwami mebli z oferty IKEI. Niektórzy stwierdzali, że pozostałe niskobudżetowe malunki wydają się im znajome, jednak nikt nie ich nie skojarzył i nie przejrzał sytuacji. Nadszedł więc czas na wycenę, przypominamy, obrazu o wartości 10 euro. Tutaj przedział cenowy nie był jednolity, choć nawet najskromniejsza wycena zakrawała o absurd. Zaczęło się od tysiąca euro, a więc mocno ponad wartość wycenianego dzieła. Najodważniejszy ze śmiałków stwierdził: "Gdyby można było je kupić za 2,5 miliona euro, wziąłbym je". Przyszła więc kolej na ujawnienie prawdy... Większość osób wybuchała śmiechem, będąc pod wrażeniem misternego żartu ekipy lifehunterstv. W końcu w zgrabny i przemyślany sposób obnażono ich wiedzę. Nie zabrakło jednak ekstrawaganckiej dwójki jegomości, którzy przyjęli wieść o cenie obrazu na smutno, wycofując się z galerii bez słowa. Poniżej możecie zobaczyć zapis wideo z omawianego pranka. Dobrze wiedzieć, że można jeszcze wkręcać ludzi w przyjazny, cywilizowany sposób.

Wybrane dla Ciebie: