20248
Marzec 2 przez azure

16-latka z Wyandottt w USA przez 10 miesięcy utrzymywała wśród swojej rodziny i znajomych, że jest w ciąży i oczekuje narodzin... trojaczków!

 

Dziewczyna przygotowała się do "roli" niezwykle profesjonalnie. Zakupiła w internecie wykonany z silikonu, sztuczny brzuch ciążowy. Nabyła go na stronie internetowej z gadżetami dla osób pasjonujących się dowcipami.

Na zdjęciach z ultrasonografu, którymi się chwaliła wyraźnie było widać trójkę niemowląt. Nadała im nawet imiona - Ivan, Alice i Isabella.

W największym szoku był jednak jej chłopak - Jordan Wyrąbkiewicz.

"Nie zrozumcie mnie źle - byłem podekscytowany, ale jednocześnie przerażony", powiedział nastolatek w wywiadzie dla lokalnej telewizji. "Szukałem najlepszej pracy jakiej tylko mogłem. Byłem także gotów poświęcić dla nich cały swój czas", dodaje.

Rodzice zarówno młodej matki jak i ojca postanowili pomóc swoim pociechom. Zorganizowali dla nastolatki popularny baby shower, a także przyjęli tysiące dolarów w postaci datków oraz wsparcia materialnego od lokalnego kościoła.

Wsparła ją także grupa charytatywna Matki Trojaczków.

Po pewnym czasie Jordan oraz jego matka Krissy zaczęli być podejrzliwi. Minęło w końcu 9 miesięcy, a termin porodu nie nadchodził. Ponadto lekarz dziewczyny zaczął być nagle nieuchwytny i nie mogli go dopytać o tajemnicze opóźnienie.

Jedna z członkiń Matek Trojaczków skontaktowała się z Krissy i nie kryjąc zaskoczenia, dała jej do zrozumienia, że podejrzewają oszustwo. Zdjęcia ultrasonograficzne, którymi dziewczyna usiłowała udowodnić swoją ciążę były łudząco podobne do tych dostępnych na internetowej stronie z gadżetami do "wkręcania" w ciążę FakeABaby.com.  

W trakcie konfrontacji 16-latka szła w zaparte i nadal utrzymywała, że jej ciąża jest prawdziwa. Dzień przed ostatecznie zaplanowanym przez lekarza cesarskim cięciem stwierdziła, że poroniła. Przy namowach na zabranie ją natychmiast do szpitala stanowczo jednak odmawiała.

Jej ciotka zadzwoniła na ostry dyżur i poprosiła o poradę - przy badaniu stetoskopem nie można było wyczuć tętna żadnego z niemowląt. Lekarze przysłali do domu nastolatki detektywów, przed którymi ostatecznie przyznała się do upozorowania ciąży. Najbardziej szokujący jest fakt, że dziewczyna autentycznie przez jakiś czas oczekiwała dziecka - straciła je jednak w 6 tygodniu.

Rodzina 16-latki zobowiązała się do zwrotu wszystkich datków, które otrzymała. Ponadto rodzice Jordana zamierzają walczyć o usunięcie z internetu strony FakeABaby.com. Jej właściciele nie zdecydowali się na komentarz w tej sprawie.

Policja zamierza oskarżyć dziewczynę o wyłudzenie. Dla dobra śledztwa jej dane zostały utajnione.

Czy dziewczyna powinna zostać ukarana?

Tak
Nie