5952
2015 Luty 28 przez Skyer
W wyniku zajścia ewakuowano całe kino. Ilość płynów ustrojowych wydalonych przez najprawdopodobniej mocno wstawioną fankę dyskusyjnej ekranizacji wymagało skorzystania z usług profesjonalnej firmy sprzątającej.

Pokaz bijącego rekordy oglądalności filmu nie wypadł najkorzystniej w jednym z angielskich kin w mieście Milton Keynes. Wszystko za sprawą jednej z uczestniczek seansu, która - jeśli wierzyć zapewnieniom pozostałych oglądających - nie zważała na dobro swojej wątroby. Ku niezadowoleniu siedzących obok niej miłośników kina, kobieta początkowo zaczęła jedynie wymiotować. Niestety później było już tylko gorzej. Bliska utraty przytomności straciła całkowitą kontrolę nad swoim ciałem, zaczynając wydalać pozostałe, znacznie bardziej gorszące wydzieliny, które skutecznie uniemożliwiły dalszą projekcję filmu. Wszystkich widzów z feralnej sali kinowej kina Cineworld wyprowadzono, a sprzątające obiekt sprzątaczki doszły do wniosku, że bez ciężkiego sprzętu się nie obejdzie. Wezwano tym samym profesjonalną firmę zajmującą się czyszczeniem obiektów, a osobom, które miały wątpliwą przyjemność doświadczenia cuchnącej sytuacji, zwrócono gotówkę.

Nie zabrakło wypowiedzi rozgoryczonych świadków całego zajścia: "Nie mam pojęcia, w jakim była wieku, jednak była tak pijana, że ledwo się poruszała. Musieli ją praktycznie wynieść. A cały pozostawiony przez nią syf był po prostu odrażający". "Nie było opcji, aby sprzątnąć to wszystko w tamtej chwili. Wymagało to specjalistycznej ekipy, więc film przerwano, każąc nam opuścić kino". Najbardziej przepełniające serce żalem komentarze należą jednak do zawiedzionych i zasmuconych osób: "To takie rozczarowujące. Naprawdę nie mogliśmy doczekać się filmu po przeczytaniu książki". I choć powody tego przykrego zajścia są raczej oczywiste, to nie sposób wątpić, że znajdą się śmiałkowie, którzy powiążą utratę kontroli nad własnym ciałem wstawionej pani z jakością tej ekranizacji. Nie zamierzamy się sprzeczać.

Wybrane dla Ciebie: