6371
2015 Październik 2 przez azure

Para policjantów z Wielkiej Brytanii natrafiła na, jak im się wydawało, niemowlę uwięzione w samochodzie. Po dostaniu się do środka okazało się, że to niesamowicie przypominająca człowieka lalka.

Sytuacja miała miejsce w West Midlands w Anglii. Kiedy dwóch oficerów policji wybierało się tego dnia na pieszy patrol, nic nie wskazywało, że tego dnia przeżyją coś naprawdę niezwykłego. W trakcie przemierzania ulic miasta dostali wezwanie przed lokalny szpital. Rzekomo na parkingu przed nim znajdował się samochód z niemowlęciem uwięzionym w środku. Dzielni ratownicy od razu przystąpili do akcji...

Przybyli na miejsce około 11:45 i po krótkich oględzinach okazało się, że na siedzeniu rzeczywiście leży owinięte w koc dziecko. Na pierwszy rzut oka wyglądało ono na zaledwie kilka dni - nie było zatem czasu do stracenia. Pierwszym pomysłem policjantów było skorzystanie ze szpitalnego głośnika w celu wezwania właściciela pojazdu.

Plan ten spełzł jednak na niczym - odzewu po prostu nie było. Nie czekając ani chwili i obawiając się, że porzucone niemowlę może być wynikiem szoku poporodowego zdecydowali się wybić szybę w samochodzie. Po wszystkim okazało się, że prawda jest o wiele dziwniejsza.

Kiedy szkło zostało rozbite i mężczyźni zamierzali przetransportować dziecko do szpitala wydało się, że na siedzeniu znajduje się... niesamowicie realistyczna lalka. Nie brakowało jej absolutnie niczego, miała nawet prawdziwe ludzkie włosy!

Niebawem pojawiła się właścicielka pojazdu - Delasia Rattray. W trakcie akcji była z wizytą u swojej matki na oddziale intensywnej terapii. Jedynym powodem, dla którego nie zareagowała na apele o pojawienie się na parkingu był fakt, iż na OIOMie nie ma zainstalowanych głośników, aby nie niepokoić pacjentów. 

Lalka w samochodzie należała do 10-letniej siostry kobiety. "Kiedy zobaczyłam wokół mojego auta zbiorowisko z początku nie rozumiałam, co się dzieje", opowiada Delasia. "Dopiero po chwili dotarło do mnie, dlaczego szyba jest wybita. Ponoć nawet pielęgniarki uwierzyły, że ta przeklęta lalka jest prawdziwym niemowlęciem", dodaje. Trudno im się dziwić - z relacji prawowitej właścicielki wynika, że była bardzo droga.

Policjanci przyznali się do błędu i obiecali pokryć koszty nowej szyby. Trudno mieć jednak do nich pretensje, wydawało im się w końcu, że ratują ludzkie życie.

Czy na miejscu policjantów rozbiłbyś szybę?

Tak
Nie