1846
2015 Wrzesień 19 przez azure

Pewien naukowiec pozwolił użądlić pszczołom 24 części swojego ciała - włącznie z przyrodzeniem. Twierdzi, że zrobił to w celach badawczych.

Michael Smith to prawdziwy naukowy pionier. Wie, jak ważne jest stosowne potwierdzenie wyników swoich badań, co zresztą w ostatnim czasie udowodnił. Po publikacji dotyczącej skutków oddziaływania pszczelego jadu na ludzki organizm jego koledzy z branży byli nieco zszokowani. Podobnie jak opinia publiczna.

26-letni doktorant z USA postanowił empirycznie sprawdzić natężenie bólu wywoływanego przez żądła pszczół. Wykorzystał w tym celu... własne ciało. Większość miejsc, które oddał do dyspozycji owadom to standardowe miejsca, które są atakowane przez nie na co dzień. Niektóre jednak sprawiły, że mężczyzna został nominowany do nagrody... igNobla - zwanego potocznie antyNoblem.

Co więcej, wygrał trofeum. Przyznawane ono jest za badania, które pomimo niezaprzeczalnej wartości naukowej są dość kontrowersyjne i zwyczajnie... głupie. Co w tym wypadku zadecydowało o wzięciu Michaela pod uwagę przez jurorów? Fakt, że pozwolił pszczołom żądlić swojego penisa!

W celu miarodajnego oddania wyników, naukowiec wykorzystał znaną na całym świecie skalę bólu Schmidta. Jej zastosowanie polega na ocenie skutków ukąszenia bądź użądlenia w skali od 0-10 w zależności o natężenia nieprzyjemności i długości jej trwania.

Jak nietrudno się domyślić, przyrodzenie otrzymało maksymalną liczbę punktów. Oprócz niego, najboleśniejszymi miejscami była warga oraz nos. Zgodnie z publikacją, najmniejszy dyskomfort był wyczuwalny w ramieniu oraz środkowym palcu u nogi.

Autor skomentował fakt nominacji następująco, "Ktoś musiał w końcu przeprowadzić to badanie. Przekroczenie granicy bólu było absolutnie konieczne. Całe ciało reaguje na użądlenia!". "To elektryzujące uczucie", dodał.

Pozostałymi laureatami zaszczytnej nagrody za najgłupsze badania naukowe była m.in. grupa chemików z Australii, którzy przygotowali przepis na sprawienie, aby jajko na twardo wróciło do swojej płynnej postaci. Inny z geniuszy wygrał statuetkę za udowodnienie, że wszystkie ssaki, niezależnie od wielkości, sikają dokładnie 21 sekund. Nie da się ukryć, że to przełomowe tezy, nieprawdaż?

Michaelowi Smithowi serdecznie gratulujemy i życzymy jeszcze wielu wiekopomnych odkryć. Chętnych zapoznać się z publikacją mężczyzny zapraszamy tutaj.

Czy uważasz, że tego typu badania są potrzebne?

tak
nie