3103
2015 Lipiec 28 przez azure

Fotografowie zajmujący się zawodowo uwiecznianiem przyrody są zdolni do wielkich poświęceń. Zdarza się, że dobre ujęcie wymaga od nich oczekiwania kilku dni w skrajnie niekorzystnych warunkach. Sprawa ma się inaczej, gdy na co dzień nie trudnimy się fotografią, na klasycznych selfies kończąc.

Tak było w przypadku Todda Fasslera z Południowej Kalifornii. Podczas wycieczki w plener napotkał on rzadki gatunek grzechotnika i po upamiętnieniu tego zdarzenia na zdjęciu, postanowił pójść o krok dalej. Selfie ze śmiertelnie niebezpiecznym wężem? Dlaczego nie, cóż mogłoby pójść nie tak? 

Niestety tym razem poszło. Zwierzę spłoszyło się zachowaniem mężczyzny i ukąsiło go w ramię. Z początku rana wydawała się niegroźna, jednak z czasem ręka zaczęła puchnąć i zmieniać kolor na purpurowy. W takiej sytuacji Toddowi nie pozostało nic innego jak pilnie udać się do szpitala.

Tam przerażony mężczyzna dowiedział się, że gdyby zjawił się na miejscu zaledwie godzinę później, najprawdopodobniej by nie przeżył. Z uwagi na poważny stan pacjenta konieczny był transport do innego szpitala dysponującego bardziej kompleksowym zapleczem toksykologicznym.

Ostatecznie leczenie zakończyło się pełnym sukcesem. Kalifornijczyka zaskoczył jednak... rachunek za opiekę medyczną. Oba szpitale podliczyły go na kwotę ponad 150 000 dolarów. Samo serum przeciwko jadowowi grzechotnika wraz z obligatoryjnymi wspomagającymi medykamentami kosztowało 83 tysiące! Nie wiadomo, czy ubezpieczenie pokryje całość kwoty, czy będzie konieczne, aby Todd wyłożył część z własnej kieszeni.

Zaskakującym wydaje się fakt, że mężczyzna będący wielbicielem dzikiej przyrody posiadał od roku własnego, oswojonego grzechotnika. Czemu zatem chciał zrobić sobie zdjęcie z jego dzikim odpowiednikiem? Tego nie wie chyba do tej pory sam.

Każdego roku Amerykańskie Centrum Kontroli Chorób rejestruje ponad 8000 ukąszeń jadowitych węży, z czego zaledwie 5 albo 6 przypadków okazuje się śmiertelnych. Serum przeciwko jadowi węża kosztuje ponad 2000 dolarów (!) za fiolkę. Warto nadmienić, że pełna kuracja wymaga od czterech do sześciu takich dawek.

Odważyłbyś się zrobić sobie selfie z grzechotnikiem?

Tak, może miałbym więcej szczęścia
Nie, boję się węży