2143
2015 Lipiec 24 przez musang

Prosty humor, opierający się na niewybrednych żartach takich jak wkładanie żaby do łóżka czy głośne puszczanie bąków - to nie tylko domena czarno-białych, niemych komedii, gdzie wszystkie gesty musiały być przerysowane, czy współczesnych przaśnych filmów, gdzie im obrzydliwiej tym śmieszniej. Okazuje się, że puszczenie soczystego bąka to uniwersalny i ponadczasowy żart, bawiący ludzi wszystkich epok i wszystkich kultur. Także w kulturze starojapońskiej.

Księga tysiąca i jednej nocy z arabskimi legendami zawiera opowieść pod wymownym tytułem Historyczny pierd. Apocolocyntosis - rzymska satyra polityczna, której autorstwo przypisuje się Senece - zawiera następujący, "gazowy" fragment: "Kiedy zrobił wielki hałas tym końcem swego ciała, który częściej się odzywał, zajęczał: ojej, ojej, chyba się zapaskudziłem". Japończycy jednak, jak to można się było spodziewać (w końcu przyzwyczailiśmy się do wszelkich dziwactw z kraju kwitnącej wiśni), z puszczania bąków zrobili całkiem oddzielną kategorię sztuki!

W epoce Edo (1603 - 1868) powstała opowieść o tytule He-gassen, czyli w tłumaczeniu na polski Bitwa na bąki. Historia przedstawiona została na papierowym zwoju o wymiarach 29.6 centymetrów na 10 metrów i liczy sobie setki lat (najprawdopodobniej powstała w latach 40. XIX wieku). Opowieść nie jest bardzo skomplikowana, chociaż wymienia się ją pośród różnych źródeł współczesnych japońskich komiksów.  Na zwoju przedstawiona jest epicka bitwa z użyciem nietypowej broni - śmierdzących, gazowych efektów przemiany materii (można więc mówić o swoistej broni biologicznej). Rysunki ukazują mężczyzn i kobiety z obnażonymi tyłkami, piechotę i konnicę, starających się pokonać przeciwników siłą rażenia swoich bąków. A ta nie jest wcale taka licha - niektórzy dzielni wojownicy są w stanie przebić tarczę czy nawet wyrzucić w powietrze małe zwierzę. 

Jako że rysunki często ukazują osoby z zachodu, będące wysyłane w powietrze siłą gazowego odrzutu, interpretuje się je jako jako komiks polityczny, podkreślający problemy społeczne w czasach przemian w Japonii. Co zaskakujące, He-gassen to nie jedyny przykład tego typu sztuki. Żołnierzy zaangażowanych w bitwy na bąki rysował także Utagawa Kuniyoshi oraz najprawdopodobniej Kawanabe Kyosai. Najwyraźniej ludzkość - nawet ta część zaangażowana w tworzenie wysokiej sztuki - nie jest tak wyrafinowana jakby chciała po sobie pokazać.

 

Cały zwój He-gassen został zdigitalizowany i można go przejrzeć na stronie Uniwersytetu Waseda

Czy "gazowy" humor na was działa?

TAK
NIE

Wybrane dla Ciebie: