4251
2015 Marzec 19 przez HugoB
Sieć IKEA reaguje na coraz to popularniejsze w Europie zabawy w chowanego urządzane we wnętrzach jej sklepów. Biorący udział w tych masowych wydarzeniach ludzie organizują się przez Facebooka. Każdorazowo na miejscu pojawiają się tysiące chętnych na harce. Pełne skrytych zakamarków, przepełnione meblowymi wystawami, przestrzenne hale IKEI to wyjątkowo dobre miejsce na tego typu rozrywkę.

Wszystko zaczęło się w Belgii, w lecie zeszłego roku, kiedy miało miejsce pierwsze tego typu zdarzenie. Nowa moda rozeszła się po świecie z prędkością światła. „Przestańcie bawić się w naszych sklepach w chowanego” - kategorycznie ogłosili przedstawiciele firmy w wywiadzie z Bloomberg. Po naciskach korporacji próbowano zablokować także umówione już gry w Czechach i Holandii.

„Podobne eventy są bardzo trudne do upilnowania” - wypowiada się Martina Smedberg, rzecznik IKEI - „Obowiązkiem właścicieli placówek jest pilnować bezpieczeństwa naszych klientów. To trudne, kiedy odwiedzający się przed nami chowają”.

5.500 osób deklarowało udział w wydarzeniu w mieście Breda. 1.100 z nich już aktywnie poszukuje nowego miejsca na zorganizowanie podobnej zabawy. W Amsterdamie natomiast aż 19.000 gości nie zraża się zakazem i obiecuje, że mimo wszystko pojawi się na miejscu.

„Czasem fajnie jest po prostu porobić coś dziecinnego” - mówił organizator pierwszego zdarzenia z Belgii rok temu - „Ikea to taki wielki, ogromny pokój gościnny”. Opiekunowie sklepów byli świadkami tego, jak osoby biorące udział w zabawie ukrywały się w lodówkach, pod górami pluszaków, łóżkami, czy w słynnych, wielkich, niebieskich reklamówkach. „Bawiliśmy się w chowanego cały dzień” - zachwala pomysł uczestnik - „Było męcząco, ale dało nam tyle radości!”. Może czas aby zorganizować podobny "event" w jednej z lokalizacji w Polsce. Zachęcamy do udostępniania informacji. https://www.facebook.com/pages/IKEA-zabawa-w-chowanego

Wybrane dla Ciebie: