2312
2015 Grudzień 2 przez musang

Japonia i Japończycy, chociaż reprezentują bardzo wysoki poziom cywilizacyjny, już chyba zawsze będą postrzegani przez mieszkańców zachodniej półkuli naszego globu jako skrajnie egzotyczni. Ich moda, jedzenie, kultura i technologia mają bardzo ciekawą tradycję, a często także historyczne źródła i nie przestają zadziwiać reszty świata.

Głośne jedzenie

Zazwyczaj uczy się dzieci, że przy stole należy się zachowywać grzecznie, nie kłaść łokci na blacie, nie bawić się jedzeniem, a przede wszystkim nie siorbać. Natomiast w Japonii głośne jedzenie przygotowanych przez kogoś dań to zachowanie godne pochwały od mistrza savoir-vivre'u. Jest to po prostu sposób na okazanie, jak bardzo smakuje nam jedzenie, czyli swoisty komplement dla szefa kuchni.

Sześcienne arbuzy

Jeśli jesteście fanami arbuzów, to w Japonii możecie nie mieć łatwego życia. Tak się składa, że w tej części świata te soczyste i słodkie owoce służą przede wszystkim jako efektowna dekoracja. Hodowane są w specjalny sposób, aby nadać im nietypowe kształty, a ich cena może osiągać aż 400 dolarów.

Automaty z piwem

W niektórych miejscach w Japonii można natknąć się na automaty, które oferują szybki zakup piwa. O ile sam pomysł jest całkiem dobry, oferuje przecież dostęp do cenionego produktu, o tyle jego wynalazca nie pomyślał chyba o jednej rzeczy - że w ten sposób udostępnił alkohol każdemu, kto ma trochę drobnych w kieszeni, bez względu na wiek klienta.

Wspólna kąpiel

Nietypowe dla obywateli zachodniego świata są także zwyczaje higieniczne Japończyków. Zwykli oni kąpać się całą rodziną w tej samej wodzie. Pierwszeństwo wejścia do wanny (i przywilej najczystszej wody) mają najstarsi - na końcu z kąpieli korzystają dzieci. Jest to na pewno duża oszczędność, ale czy taka kąpiel nie przeczy przypadkiem swojej własnej definicji?

Ulice bez nazw

Większość ulic w japońskich nazwach nie posiada w ogóle swoich własnych, odrębnych nazw. Wyjątkiem są ulice w Kioto oraz w niektórych miastach na wyspie Hokkaido. Zapewne dla samych Japończyków nie jest to duży problem, musieli oni wypracować inny sposób orientacji w terenie. Jednak dla turystów i osób spoza obszaru azjatyckiego to prawdziwy komunikacyjny koszmar. 

Adoptowanie dorosłych

W 98% przypadków małżeńskie pary w Japonii preferują adopcję dorosłego mężczyzny. Taka praktyka rozwija się w kraju od XIII wieku i przede wszystkim ma na celu wspieranie ekonomicznych i socjalnych możliwości państwa. Z kolei dla rodziny, która podejmuje się tej nietypowej adopcji, jest to sposób na przedłużenie linii swojego rodu i przekazanie nazwiska kolejnym pokoleniom. 

Zakaz nocnych tańców

Akurat dla tego japońskiego zwyczaju trudno jest znaleźć logiczne wytłumaczenie. Po prostu tańczenie późno w nocy jest w tym kraju zabronione. Alby móc bawić się do rana na dyskotece, w klubie czy podczas prywatnej imprezy, należy uzyskać specjalne pozwolenie.

Budynek na autostradzie

Technologia i infrastruktura w Japonii są zdecydowanie na najwyższym dostępnym obecnie poziomie, nie wydaje się więc, aby cokolwiek było tam niemożliwe. W Osace istnieje nawet miejsce, gdzie autostrada w pewnym momencie biegnie poprzez wnętrze jednego z miejskich budynków. Wieżowiec ten całkiem słusznie nazywa się The Gate Tower.

Popularność komiksów

Jeśli chodzi o Japonię, można spokojnie powiedzieć, że wykorzystuje się tam więcej papieru do produkcji komisów, niż na potrzeby dostarczania społeczeństwu papieru toaletowego. I to wcale nie wynika z dziwnych zwyczajów higienicznych - tam po prostu wszyscy czytają mangi. Serie opowieści obrazkowych można spotkać w specjalnych magazynach i czasopismach, a także w wielotomowych kolekcjach. 

Znaczenie sciętych włosów

Japońska tradycja jest bardzo bogata i czasem ma się wrażenie, że wszystkie elementy zachowania i wyglądu Japończyków mają jakieś głębsze znaczenie. Tak na pewno jest w przypadku ogolonej głowy - oznacza ona pokutę z powodu utracenia honoru i postąpienia wbrew zasadom. Największą wymowę taki gest miał w kulturze samurajskiej, gdzie konieczność ścięcia włosów byłą największą hańbą.