8351
2016 Październik 16 przez Tristia
Jedno, niby zwykłe zdjęcie, które od pojawianie się na Facebooku zdobyło blisko pół miliona polubień, będąc udostępnionym przez ponad 50 tysięcy osób. Historia fotografii, która uświadamia, co tak naprawdę jest w życiu ważne.

Rachel Hollis jest założycielką strony The Chic Site, pasjonującą się gotowaniem, modą, organizowaniem imprez, a także pisarstwem. Ma nawet na swoim koncie wydaną książkę o wymownym tytule "Party Girl"

Jest również szczęśliwą matką trójki dzieci. Jednak to nie za sprawą zainteresowań i życia osobistego poruszyła społeczność najpopularniejszej sieci społecznościowej

Dokonała tego poniższym zdjęciem, któremu towarzyszył odważny, pełen natchnienia opis, wpływający i zmieniający sposób myślenia wielu kobiet borykających się z tym samym problemem - poporodowymi rozstępami i pręgami na brzuchu

"Mam rozstępy i noszę bikini. Mam trwale zwiotczały brzuch od trójki ogromnych dzieci i noszę bikini. Mój pępek jest obwisły… (o czym nie miałam nawet pojęcia, że jest w ogóle możliwe!) i noszę bikini. Noszę bikini, ponieważ jestem dumna z tego ciała i każdego zdobiącego je znamienia. Te niedoskonałości dowodzą, że zostałam pobłogosławiona do wydania na świat moich dzieci i że zwiotczały brzuch jest owocem ciężkiej pracy mającej na celu zrzucenie zbędnej wagi. Noszę bikini, ponieważ jedyny facet, na którego opinii mi zależy, wie, przez co przeszłam, aby tak wyglądać. Ten sam facet mówi, że nigdy nie widział niczego seksowniejszego od mojego ciała i moich znamion. To nie są blizny, drogie panie, to tylko rozstępy, na które sobie zasłużyłyście. Pokazujcie to ciało z dumą!", napisała Hollis pod zdjęciem.

Mężczyzna, o którym wspomina, to jej mąż, z którym wychowuje swoje pociechy

Mają razem trzech synów - dwulatka, sześciolatka i ośmiolatka

Jej wpis spotkał się z bardzo ciepłym odzewem internautek, które podziwiały ją za odwagę i życiowy rozsądek. Wiele kobiet przyznało, że Hollis jest dla nich inspiracją i że za jej sprawą w końcu zaakceptowały swoje ciało

Hollis wyznała, że odczuwa ogromną radość wiedząc, że dzięki jej zdjęciu i wyznaniu ktoś po raz pierwszy od 20 lat założy bikini albo zmieni podejście do własnego wyglądu

Zapraszamy do odwiedzenia jej strony internetowej i fanpage'a na Facebooku o tej samej nazwie (link dostępny w źródle zdjęcia)