29.07.2017 11:16

Odwrotne „transformacje” - odważna kobieta pokazuje, że można być piękną bez liczenia kalorii

KATEGORIA: INSPIRACJE
2576
KATEGORIA: INSPIRACJE

Nie udawajmy, że jest inaczej: Zdjęcia i filmy o „przemianach” normalnie wyglądających dziewczyn w supermodelki mają przede wszystkim zachęcić kobiety do niewymiernie ciężkiej pracy nad sobą... i wydawania przy tym fortuny na tonę kosmetyków. Wszystko to, żeby wpisywać się w promowane przez media kanony piękna.

Taki scenariusz nie przekonuje nie przekonuje wszystkich kobiet. Mimo to niewiele z nich okazuje się na tyle odważne, żeby otwarcie krytykować powszechne „standardy”.

Od kobiet oczekuje się, żeby były idealnie szczupłe, a na ich ciele nie znajdował się ani gram tłuszczu.

Media przekonują kobiety, że żeby stać się obiektem pożądania, spod idealnie pielęgnowanej skóry powinny wystawać im kości. I to pomimo licznych ostrzeżeń ze strony lekarzy, apelujących, że prowadząca do nadmiernej szczupłości dieta nie jest zbyt dobra dla zdrowia.

Ponadto, „idealna kobieta” zawsze powinna być doskonale wydepilowana, bez ani jednego włosa poza jej głową.

Chociaż owłosienie ciała jest czymś zupełnie naturalnym, kolorowe magazyny wmawiają nam, że tylko wydepilowaną skórę można uznać za atrakcyjną. Media często idą o krok dalej, przedstawiając jakiekolwiek włosy np. na damskich nogach jako coś odrzucającego!

Ogromne piersi to kolejny z sygnalizowanych przez media „wskaźników piękna”, wpędzający wiele dziewczyn w kompleksy.

Na szczęście sytuacja nie jest beznadziejna! Jolene Jones robi wszystko, żeby swoją działalnością w sieci zburzyć te przekonania, a tym samym udowodnić kobietom, że mogą być piękne bez liczenia kalorii i poddawania się zabiegom chirurgii plastycznej.

Zyskująca każdego dnia fanów blogerka przekonuje, że chociaż dbanie o zdrowie jest ważne, każda kobieta sama wie najlepiej, czego potrzebuje i w jakim ciele czuje się najlepiej. Każdy jest przecież inny!

Jeszcze w 2016 roku Jolene była body builderką, a o nic innego nie dbała tak, jak o dostosowanie swojego ciała do proponowanych w mediach nierealistycznych standardów piękna.

Jolene opamiętała się i doszła do wniosku, że skoro kocha swoje ciało, nie powinna nieustannie poddawać go ciężkim próbom i stresowi byleby tylko „wyglądać dobrze”. Rozpoczęła swoją „odwrotną transformację”, stając się zwykłą, zdrową dziewczyną, inspirując swoją przemianą kobiety z całego świata.

Minęło zaledwie pół roku odkąd Jolene postawiła na zdrowie i dobre samopoczucie – ale już teraz wie, że dzięki tej decyzji jest szczęśliwsza, niż kiedykolwiek wcześniej.

„Wyrwałam się spod kontroli rygorystycznej rutyny i od liczenia kalorii, a zamiast tego cieszę się życiem. Ktoś mógłby mnie skrytykować, że się zapuściłam, ale takie komentarze to niewielka cena za szczęście”, mówi Jolene.

Inne internetowe osobowości, zainspirowane działalnością Jolene, również pokazują „oczekiwaniom mężczyzn” środkowy palec i zamiast skupiać całą swoją uwagę na idealnym wyglądzie, cieszą się życiem.

Przejść przez życie na własnych warunkach – to coś, o co trzeba walczyć w każdej chwili. Dziewczyny, nie pozwólcie, żeby pogoń za pięknym wyglądem zabierała wam czas i szansę na spełnienie marzeń!

Czy promowane w mediach kanony urody są niezdrowe?

Tak
Nie

Liczba głosujących: 41

Tak - 80%

Nie - 20%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym