11932
Styczeń 4 przez prabab

W internecie zawrzało od tych pikantnych zdjęć, przedstawiających półnagą dziewczynę nonszalancko robiącą zakupy w Pekińskim oddziale sklepu IKEA.

Liczni internauci podejrzewali, że słynna sieć sklepów meblowych sama zaplanowała ten incydent, co miałoby być częścią nowej kampanii reklamowej. Przedstawiciele marki IKEA stanowczo odcinają się od takich sugestii i przypominają, że zgłosili sprawę półnagiej klientki błąkającej się po ich halach na policję

Fotografie do sieci trafiły za pośrednictwem portalu Weibo, chińskiego odpowiednika Twittera. Towarzyszył im zabawny opis: „W końcu rozumiem, czemu mieszkańcy Pekinu tak chętnie robią zakupy w sklepach IKEA...”.

Na dwóch amatorskich ujęciach widać półnagą kobietę, przechadzającą się po sklepie meblowym bez spodni... ani majtek. Nie jest jasne, czy uwieczniona na zdjęciach dziewczyna zdawała sobie sprawę z tego, że jest fotografowana. Oryginalny post w sieciach społecznościowych, od którego zaczęła się ta historia, został już usunięty.

Jeszcze zanim to nastąpiło, fotka cieszyła się ogromną popularnością; profil na Weibo, na którym pojawiło się zdjęcie, przyciągnął do siebie prawie 110 tysięcy obserwatorów.

Zdjęcia miały zniknąć z internetu na polecenie pekińskiej policji. Usunięcie oryginalnego posta nie przyniosło jednak spodziewanego efektu – załączone przy nim fotografie rozpoczęły już swój niepowstrzymany pochód w globalnej sieci

Zarząd pekińskiego sklepu tłumaczy, że nigdy nie posunąłby się do tak skrajnych metod promowania swoich mebli. „Liczymy na to, że nasi klienci znają nasze podejście do tych spraw, wiedzą, że dbamy o moralność i porządek”, napisano w oficjalnym oświadczeniu.

To się stało w miejscu publicznym, do tego w Pekinie. Gdyby to nie była ustawka, materiał z kamer przemysłowych przecież od razu pozwoliłby zidentyfikować tę dziewczynę”, Didi Zhang, jeden z użytkowników Weibo podchodzi do wyjaśnień IKEI sceptycznie.

Inni internauci wierzą wyjaśnieniom sklepu, twierdząc, że rozebrana kobieta po prostu chciała, żeby było o niej głośno: „Niektórzy zrobią wszystko dla pięciu minut sławy”, twierdzi Lou Bo Zai Jia