19023
2014 Luty 2 przez TANKOWSKY
Rich Branscum był pierwszoroczniakiem w liceum, kiedy znalazł swojego ojca martwego na podłodze. Jego tata, zmagał się od dawna z cukrzycą i ślepotą. Syn był jedyną ostoją dla ojca i jak możecie się domyślać, tamtego dnia świat chłopaka się zawalił. Oto jego walka z samym sobą.

"Kiedy umarł, jadłem zawsze kiedy było mi smutno - czyli praktycznie zawsze" (Chłopak na poczatku ostatniego roku w liceum ważył już 206 kg)

Jego lekarz powiedział mu, że z takim stylem życia dociągnie maksymalnie do 21 lat... Jeszcze parę lat i powtórzy historię swojego ojca. Po uświadomieniu sobie że jego odbicie nie mieści się już w lustrze, zrozumiał że potrzebuje pomocy.

Potrzeba zmiany

Z pomocą przyszli mu przyjaciel, który udzielił mu paru wskazówek jak i kiedy ćwiczyć, co jeść. Rich zaczął chodzić na siłownie i drastycznie zmienił swoje nawyki żywieniowe. W jeden rok zrzucił aż 67 kg. Po liceum jego waga spadła o kolejne 67 kilogramów.

"Mój najlepszy przyjaciel po raz pierwszy w życiu mógł mnie objąć rękoma - niesamowite uczucie"

Teraz będąc na 3 roku studiów, Rich bardzo poważnie wziął się za ćwiczenia. Dodając 40 kg czystych mięśni chłopak startuje w konkursie kulturystyki.

Rich w "świetności" swojej formy i po zmianie

"Jeśli on mógł to zrobić to i wy możecie"

Doktor Richa pokzuje go teraz jako przykład dla wszystkich otyłych dzieciaków jakie się do niego zgłaszają. "Jeśli on mógł to zrobić to i wy możecie".