5450
Wrzesień 27 przez prabab

Rozczarowane macierzyństwem kobiety często anonimowo dzielą się swoją frustracją w sieci. Jak się okazuje, wzięcie na swoje barki obowiązków rodzica to wcale nie sielanka, ale też i multum wyzwań, na które nie wszyscy mogą być gotowi.

Jedna z użytkowniczek Facebooka, publikująca na zaskakująco popularnej grupie o nazwie „Żałuję, że mam dzieci”, wyznaje bez ogródek, że odkąd na świat przyszła jej pierwsza pociecha, nie potrafi pozbyć się silnego... poczucia pożałowania

Zanim urodziło nam się dziecko, z mężem mieliśmy świetną relację. Liczyłam na to, że po zakończeniu ciąży sprawy powrócą do normalności”, zauważa zawiedziona, świeżo upieczona mama, „Do zostania rodzicami namówił mnie mąż. Tęsknota za spokojniejszą przeszłością wciąż mnie nie opuściła”, dodaje.

Nie znoszę teraz swojego życia”, zaczyna inna przybita macierzyństwem kobieta. Brak snu, mordercza monotonia… Ogarnia mnie poczucie winy, że tak do tego podchodzę, przecież to nie wina mojego maleństwa, zasługuje ono na jak najlepszą mamę. Potrzebuję pomocy...”, kończy zdruzgotana.

Inne, łamiące serce wyznanie pochodzi od dziewczyny próbującej pogodzić swoją karierę z wychowywaniem dwuletniej już pociechy. Bezsenność i potrzeba ciągłego bycia „na baczności” zmusiły wymęczoną mamę do opuszczania pracy, zrujnowały jej psychikę i wywołały atak paniki, który o mało co zmusiłby ją do przerwania związku z partnerem

Do narzekań dołączyli też nieliczni mężczyźni. Będący rozwiedzionym ojcem dwójki dzieci samotny tata jest w swoim poście brutalnie szczery: Nie lubię ich, nienawidzę zajmować się nimi przez weekendy”, przyznaje. „Odebrały mi życie osobiste. Nie mogę sobie pozwolić na szukanie nowej kobiety, bo wychowywanie dzieci sieje wielkie spustoszenie w moim portfelu”.

Mama trójki maluchów nie ukrywa, że nie raz nachodzą ją myśli o tym, jak mogłyby potoczyć się jej losy, gdyby zdecydowała się pozostać bezdzietną. „Pozbawiłam się szans osiągnięcia czegoś wartościowego w życiu, może poza tym, ze mogę powiedzieć, że dzięki mnie na tym padole są trzy więcej osoby. Och, cóż to za osiągnięcie”, załamuje ręce.

Najczęściej wymienianymi przez anonimowych internautów argumentami przeciwko wychowaniu dzieci okazują się związane z nim ciągłe zmęczenie, trudne wyrzeczenia i nadmiar obowiązków. Czy bycie rodzicem to faktycznie aż tak ogromne wyzwanie, do nie radzenia sobie z którym nie wszyscy odważyli się przyznać?