25.07.2017 01:09

Zamienniki jedzenia w reklamach. To tylko wygląda ładnie!

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
2533
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Czy zastanawialiście się, czemu propozycje podania na etykietach produktów zawsze wyglądają ładniej, niż rzeczywisty produkt? Albo czemu żywność w reklamach jest taka śliczna, ale ten sam produkt we własnym domu wypada o wiele "bladziej"? Kwestia udanego przygotowania? Może. A może nie? Nie łudźmy się, ludzie od marketingu doskonale zdają sobie sprawę z tendencyjności mózgu ludzkiego, znają sposoby na przyciągnięcie uwagi i jak najefektywniejsze pokazanie swojego produktu. A jeśli promuje się coś, co podświadomie chyba uważamy za najważniejsze, czyli jedzenie, nasze mózgi tym głębiej mogą wpaść w zastawioną pułapkę.

Przedstawiamy kilka ekwiwalentów żywności, których używają producenci reklam, żeby pokazać produkt wyglądający jak z bajki.

1. Parujące jedzenie

Wiadomo, dobre danie, to ciepłe danie. Takie parujące jak świeżo ugotowane. Aby uzyskać długotrwały efekt parowania, za filmowanym/fotografowanym daniem umieszcza się mokre waciki podgrzane w mikrofalówce. Para o wiele dłużej unosi się z wełny.

2. Lody gałkowe

Żeby w reklamie dobrze wyglądało, a żeby też długo wytrzymało (bo przecież lody szybko by się roztopiły), stosuje się barwione puree ziemniaczane. No cóż, ważne nie to, co się widzi, ale co się chce zobaczyć…

3. Bita śmietana

Bita śmietana, podobnie jak lody, pod wpływem oświetlenia szybko by się roztopiła. Aby deser wyglądał ładnie, podmienia się  ją… pianką do golenia. Wygląda tak samo? Ano. I o to chodzi, mózg smak dopasuje sobie sam.

4. Kurczak

Przygotowywany kurczak wysycha, więc w reklamach używa się… surowego. Aby nadać mu odpowiednio "gotowy" widok, maluje się go np. pastą do butów.

5. Kostki lodu

Jako się rzekło, w czasie długotrwałego kręcenia reklam, lód się topi. Jak więc zachować dobry wygląd np. coli, w której pływają kostki lodu? Macie jakiś pomysł? Specjaliści stosują kostki zrobione z akrylu. Mało subtelne, ale skuteczne.

6. Miód

Miody są różne, sztywne i niemal płynne. W reklamach jednak zawsze leją się z nabieraka, aż miło popatrzeć. Tym milej, że nie zdajemy sobie sprawy, że to nie miód, tylko olej silnikowy.

Czy z "nową wiedzą" będziesz patrzeć na reklamy z większą ostrożnością i dystansem?

TAK
NIE

Liczba głosujących: 64

TAK - 64%

NIE - 36%

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym