12.06.2017 19:49

Założyła wyzywające szorty przed ukrytą kamerą, żeby zobaczyć, jak zareagują mężczyźni. Rezultat jest alarmujący

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
197988
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Ubrana w wyzywająco krótkie szorty piękna dziewczyna przechadza się alejką przez park, szybko zwracając na siebie uwagę wszystkich wylegujących się w cieniu drzew, czy też pracujących sobie na opaleniznę przechodniów. To scenariusz interesującego eksperymentu, którego alarmujące rezultaty można obejrzeć w sieci.

Skłaniający do myślenia materiał powstał z inicjatywy dwójki YouTuberów, którzy zaprosili do udziału w nim przyjaciółkę, modelkę Kaysheen Whiteley. Nagranie zrealizowano w Londyńskim Hyde Parku

Jedną z pierwszych i najbardziej ciekawych reakcji na spacerującą w szortach modelkę okazała się ta u piknikującej w parku pary. Wypoczywająca z chłopakiem na kocu dziewczyna nie powstrzymała się przed uderzeniem go w twarz, kiedy przyłapała partnera na wlepianiu oczu w zadek przechodzącej obok Kaysheen.

Jednak nie wszyscy bywalcy parku zachowali się na widok wyzywająco ubranej dziewczyny równie właściwie. Niektórzy faceci bezczelnie pokazywali tyłek Kaysheen palcem, nie mogąc oderwać od niego wzroku, inni sięgali nawet po telefony komórkowe, żeby po kryjomu nagrać lub sfotografować „nieświadomą” modelkę.

Niepokojący okazuje się już sam fakt, że przechodnie traktowali zwykłą skąpo ubraną dziewczynę jak seksualne „zjawisko” podlane zdecydowanie erotycznym sosem, uprzedmiotawiając Kaysheen ze względu na jej wyzywającą kreację

Autorzy eksperymentu uchwycili na materiale także znacznie bardziej nieodpowiednie maniery przebywającego na miejscu zboczeńca, który na widok modelki bez skrupułów chwycił się za krocze, nie zważając na to, że znajduje się w miejscu publicznym.

Filmik co prawda nie zdobył porażającej popularności na YouTube, gdzie został oryginalnie opublikowany, ale już po trafieniu na Facebooka nagranie stało się prawdziwą sensacją, zdobywając ponad pół miliona wyświetleń w przeciągu zaledwie doby od udostępnienia

Sama Kaysheen nie wydaje się szczególnie przejęta nagłym zainteresowaniem, jakie w tak krótkim czasie narosło wokół jej osoby… i jej tyłka. Dziewczyna wrzuciła na swój profil na Instagramie skróconą wersję nagrania zatytułowaną „Moja pupa, moja sprawa”.

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym