6323
Listopad 19 przez Skyer
Przypadek narodzin małego Silasa wprawił personel medyczny w osłupienie. Wcześniak urodził się przy pomocy cesarskiego cięcia wewnątrz błon płodowych aż trzy miesiące przed właściwym terminem.

Niczego niespodziewający się maluch przyszedł na świat zwinięty w kłębek we wnętrzu owodni, która otacza płód pęcherzem płodowym. Jest to szczelny worek wypełniony płynem, który ochrania płód przed wszelkiego rodzaju wstrząsami z zewnątrz, zmianami temperatur, a także zbyt głośnymi dźwiękami. Początek porodu zwiastuje właśnie odejście wód płodowych, najczęściej będący następstwem rodzenia się główki dziecka. Dr William Binder, jeden z lekarzy odbierających poród, skomentował tę sytuację w następujący sposób: "I choć brzmi to banalnie, to wszyscy wstrzymaliśmy oddechy. To była chwila pełna uniesienia... chwila, która na długo zapadnie mi w pamięć".

Sześciomiesięczny wcześniak po narodzinach wciąż był połączony z łożyskiem przez pępowinę, a jego małe rączki opierały się o wewnętrzną część ścian owodni. To niezwykle rzadki widok. Mama Silasa nie miała najmniejszego pojęcia, co wywołało tak wiele emocji, aż na własne oczy zobaczyła zdjęcie jej nowo narodzonego syna. W wywiadzie przeprowadzonym przez CBS, główną stację radiową i telewizyjną w Stanach Zjednoczonych, świeżo upieczona mama wyznała: "To był naprawdę niesamowity widok, a gdy dowiedziałam się, że takie przypadki są niezwykle rzadkie, pomyślałam »o jejku, jesteś wyjątkowym maluszkiem«". Na całe szczęście maluch urodził się w pełni zdrowy, a jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Gdy trochę podrośnie dowie się, bohaterem jak bardzo niezwykłej historii był w chwili swoich narodzin.