6319
Październik 9 przez prabab

Carole Horlock, 50-letnia surogatka, dzięki której staraniom na świat przyszło już szesnaście maluchów, usłyszała od lekarzy, że powinna przestać narażać się na komplikacje wynikające z kolejnej ciąży, mogące kosztować ją nawet życie.

Chociaż specjaliści ostrzegali kobietę przed ogromnym zagrożeniem dla jej życia, z jakim musiałaby się liczyć przy zajściu w następną ciążę, Carole nie poczuła się zniechęcona apelami lekarzy. Niedawno 50-latka udała się do greckiej kliniki, gdzie wszczepiono jej dwa zarodki wyczekującej potomka pary pochodzącej, podobnie jak surogatka, z Anglii

Pomijając nawet wiek kobiety, sam fakt, że ta przebyła już ponad dziesięć porodów oznacza duże ryzyko: zawodowej surogatce grozi atak przedrzucawkowy, a szansa na to, że w toku ciąży zacznie krwawić wewnętrznie jest niepokojąco wysoka. “Lekarze z Anglii powiedzieli mi, że rodząc kolejne dziecko ryzykuję życie”, przyznaje 50-latka.

“Niektórzy dopytują mnie, czemu chcę przez to przejść, czemu tak się narażam… Podejrzewają, że może jestem szalona i mam obsesję na punkcie bycia brzemienną”, opowiada Carole, “Ludziom zdarza się skakać na bungee, albo bez zabezpieczeń z klifu do wody. Ja przynajmniej robię coś tak pięknego, że trudno to przebić, pomagając wyczekiwanemu, kochanemu maleństwu przyjść na świat”, dodaje.

Mieszkająca w angielskim Colchester Carole od 16 lat żyje w związku ze swoim partnerem, Paulem, z którym wychowała dorosłe już córki, 24-letnią Steffanie i 21-letnią Megan. Ponadto, 50-latka urodziła dla innych osób trzynaście dzieci, w tym bliźniaki i trojaczki

Niedawno minęło okrągłe 20 lat odkąd Carole po raz pierwszy zdecydowała się zostać mamą dla cudzego dziecka, zachęcona poruszającym ten temat artykułem, jaki przeczytała w gazecie.

Jak dotychczas po raz ostatni 50-latka trafiła na oddział położniczy w kwietniu 2013 roku, gdzie nie bez trudności pomogła przyjść na świat zdrowemu chłopcu. Mimo że Carole przypomina sobie ten niedawny poród jako koszmarne doświadczenie, kobieta twierdzi, że dopóki może, chciałaby pomóc chociaż jeszcze jednej więcej parze pragnącej założyć rodzinę