8920
2015 Lipiec 5 przez HugoB

Nietypowa kreatura została odnaleziona przez rybaków na wyspie Sachalin na wschodnim wybrzeżu Rosji, w mieście Shakhtersk, w okolicach lokalnego lotniska. Zdjęcia zamieścił w Internecie "Siberian Times". Ciało, które wyrzucił na brzeg Ocean Spokojny jest dwa razy większe niż człowiek, kształtem przypomina delfina, ale jego ogon pokrywa gęste futro. Naukowcy są w kropce, próbując określić przynależność gatunkową zagadkowego zwierzęcia. 

Osobliwy stwór, prawdopodobnie morski ssak, poza pokaźnymi gabarytami i niespotykaną sierścią charakteryzuje się także głową zwieńczoną czymś w rodzaju długiego dziobu. Zrobione przez miejscowych fotografie przedstawiające znalezisko szybko rozprzestrzeniły się w internecie, wzbudzając ogromne zainteresowanie nie tylko kryptozoologów.

Niektórzy biolodzy podejrzewają, że enigmatyczne zwierzę to w rzeczywistości rozkładający się delfin Suzu, słodkowodny gatunek ssaka żyjący głównie w rzekach Indii. Wskazywałby na to nietypowy kształt głowy, dość powszechny w tej rodzinie zwierząt. Problem w tym, że syberyjskie wody to dla tego rodzaju delfinów mało przyjazne środowisko.

Rozmiar i gęste futro pokrywające jego ogon, zaprzeczają jednak tej teorii. Internauci żartują z takich sugestii, ironicznie stwierdzając, że zima jest najwyraźniej aż tak sroga, że nawet delfiny musiały wyposażyć się w futro. Specjaliści również nie mają wątpliwości – to niemożliwe, żeby słodkowodny zwierz z Indii przywędrował aż tak daleko na północ przez słone, mroźne oceany w okolice Japonii.

Nikolay Kim, oceanograf i zastępca szefa Departamentu Prognoz w Instytucie Rybołówstwa i Oceanografii na wyspie Sachalin zdradza, że szokujące znalezisko to pierwszy kontakt z nowym gatunkiem delfina lub bliskim jego krewnym. 

 

„Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że to bardzo wyrośnięty delfin”, mówi Nikolay. „Zważywszy na wygląd jego skóry, to rzadki gatunek. Wątpię, żeby pochodził stąd, być może przypłynął tutaj wraz z cieplejszym nurtem”.

Przypomnijmy, że na Sachalinie w 2006 również znaleziono dziwnego zwierza, którego tożsamości nie ustalono

Miejscowi rybacy oraz żołnierze lokalnego garnizonu znaleźli wtedy zwierzę o długości ok. 7 metrów. Jego skóra była porośnięta sierścią szarego koloru, o włosach długich na 5 centymetrów. 

To nie był jednak pierwszy taki przypadek. O istnieniu wielkiego tajemniczego zwierzęcia na rosyjskiej północy zapewniał już w 1998 r. inżynier hydrograf ze Siewieromorska, Wiktor Priwalichin. Tajemnicze wielkie wodne stworzenia kryć się mają też w wielu akwenach Szwecji, Norwegii, USA, Kanady, Afryki, Australii, a nawet Japonii.

Nieznany gatunek delfina czy może niezbadane morskie stworzenie?

Delfin
Całkowicie nowy gatunek