19884
Październik 1 przez Skyer

W ramach zemsty na byłym facecie można się wyładować przed jego znajomymi w mediach społecznościowych, nie szczędząc sobie fikuśnych epitetów. Można też publicznie wyjawić jego szeptane do ucha przed zaśnięciem sekrety. Albo, jak zrobiła to Charlotte Klisares, wysłać jego synowi swoje nagie zdjęcia.

46-letnia Charlotte jest odnoszącym sukcesy zawodowe agentem nieruchomości, do niedawna będąc w stałym związku z poznanym w pracy mężczyzną. Gdy ich związek się rozpadł, zaczęły się prawdziwe nieprzyjemności. Zdaniem kobiety jej były facet otwarcie groził, że wyśle jej znajomym i rodzinie seks taśmy, by jak najbardziej ją upokorzyć przed najbliższymi. Co na to Charlotte? Postanowiła zrobić pierwszy ruch.

W tym celu odnalazła na Snapchacie 17-letniego syna ex-chłopaka, wysyłając mu swoje dwie nagie, pikantne fotografie. Jak nietrudno się domyślić, sprawa szybko trafiła przed oblicze sądu, gdzie byli zakochani walczą ze sobą o rzekome zniesławienie. 

Lokalne media zdołały dotrzeć do przyjmującego zgłoszenia w tej sprawie funkcjonariusza policji, Paula Parizeka. "Zerwali ze sobą, po czym nieustannie się kłócili, nawzajem zarzucając sobie zniesławienie", tłumaczy. Policjant odniósł się też do wysłania przez kobietę nagich fotografii synowi zamieszanego w dochodzenie mężczyzny. "Bardziej przejęliśmy się reakcją na zdjęcia niepełnoletniego dziecka, które było tą sytuacją naprawdę wstrząśnięte", tłumaczy. "To nie było coś, co planował zobaczyć i na pewno nie chciał mieć z tym nic wspólnego", kończy.