19970
Październik 2 przez Skyer

Wbrew pozorom panowanie nad seksualnymi żądzami wcale nie jest takie proste, a już na pewno nie wtedy, kiedy jest się otoczonym replikami dinozaurów, do których ma się słabość. Niedawno mogli się o tym przekonać zwiedzający wystawę poświęconą tym wymarłym już zwierzętom, ulokowaną w angielskim miasteczku Exmouth, gdzie jedna z odwiedzających kobiet straciła nad sobą panowanie i na oczach wszystkich brutalnie zgwałciła jeden z tamtejszych eksponatów.

"Szlakiem dinozaurów", bo taką nazwę nosiła omawiana wystawa, skierowano głównie w stronę dzieci, a jej celem było ukazanie najmłodszym wiernych replik dinozaurów oraz przedstawienie najistotniejszych faktów dotyczących ich życia. Nic więc dziwnego, że do Exmouth przybyło mnóstwo rodzin z dziećmi, które nie do końca były gotowe na zmierzenie się z incydentem, który obiegł wszystkie światowe media. Otóż jedna z kobiet podeszła nagle do eksponatu przedstawiającego małego dinozaura wewnątrz jaja, zakasała spódniczkę i na oczach wszystkich zaczęła uprawiać z nim seks. 

Zszokowani rodzice czym prędzej zasłaniali swoim pociechom oczy, a jeszcze inni sięgali po telefony i uwieczniali całe zajście na zdjęciach i filmach wideo, które następnie trafiły do mediów społecznościowych. To właśnie tą drogą o sprawie dowiedział się lokalny posterunek policji, który niezwłocznie zabrał się do ustalania tożsamości kobiety.

W wyniku tej brutalnej seksualnej napaści ucierpiała sama ofiara - eksponat został pozbawiony głowy, wymuszając na organizatorach zdjęcie go z wystawy do czasu naprawy. John Thorogood, jeden z szefów przedsięwzięcia ma nadzieję, że policja czym prędzej schwyta winowajczynię i pociągnie ją do odpowiedzialności - również finansowej.

"Zobaczyłem to zdjęcie w sieci i byłem potwornie zniesmaczony", wyznaje, nie kryjąc oburzenia. Przy okazji zapewnił, że przed organizacją wystawy przewidziano ewentualne uszkodzenia eksponatów i ich naprawa powinna być jedynie kwestią czasu.