05.07.2017 22:06

„Uciekające toalety” siały przerażenie w Moskwie. To wina wiatru. Zobacz film! [WIDEO]

KATEGORIA: CIEKAWOSTKI
5041
KATEGORIA: CIEKAWOSTKI

Silne, letnie wiatry „tchnęły życie” w moskiewskie przenośne toalety. „Wyzwolone” kibelki żwawo ślizgały się po chodnikach Placu Czerwonego, wprawiając przechodniów w przerażenie i zakłopotanie.

Opublikowane w piątek nagranie ze stolicy Rosji przedstawia pędzące, wprowadzone w ruch przez wiatr kibelki zdające się gonić przerażonych spacerowiczów, czym prędzej schodzącym im z drogi.

Już nawet toalety się stąd zmywają, z obawy przed rządzącym reżimem”, zażartował użytkownik Twittera EugeneDX14, który jako pierwszy opublikował zabawne nagranie w sieci. Internauta nawiązywał do sytuacji politycznej w Rosji.

Jak podaje portal RT, poruszane silnym wiatrem toi-toie ślizgały się po mokrych od deszczu chodnikach w pobliżu moskiewskiego Muzeum Archeologii.

Niektóre źródła wskazują nawet, że hitowe nagranie tak silnie odbiło się na świadomości mieszkańców Moskwy, że omijają przenośne toalety szerokim łukiem, nawet przy bezwietrznej pogodzie. Z drugiej strony, nawet najmniejsze ryzyko bycia zaatakowanym przez nieokiełznanego toi-toia wymaga środków szczególnej ostrożności.  

„W centrum Moskwy ludzie uciekają w popłochu przed zerwanymi z łańcucha toi-toiami. To nie żart”, napisał twitterowicz, Bryan MacDonald.

 Filmik zyskał ogromną, wiralową popularność na Twitterze, a następnie podbił również i inne sieci społecznościowe. Przezabawny klip od tamtej pory stał się już przedmiotem niezliczonych żartów.

Sunące przed siebie, niepowstrzymane niczym toalety wielu internautom skojarzyły się z nieziemską nieskrępowaną czasem ani przestrzenią budką telefoniczną TARDIS ze słynnego brytyjskiego serialu „Doctor Who”. Wynika to również z samego faktu, że porozmieszczane na ulicach Moskwy kibelki urosły tam do rangi podobnego „krajobrazowego symbolu”, jak londyńskie budki telefoniczne w stolicy Wielkiej Brytanii.

Czytaj więcej
Udostępnij znajomym